Ukraina: pod ziemią górnicy strajkują i głodują żądając wyplat

1540376123 kopalnia kapustina mw fb

fot: ARC, NZZG Ukrainy

W ukraińskiej kopalni im. Kapustina trwa strajk okupacyjny górników pod ziemią

fot: ARC, NZZG Ukrainy

Błyskawicznie rozszerza się na Ukrainie protest górników kopalń węgla, którzy od kilku miesięcy nie otrzymują od państwa wypłat.

W piątek, 19 października, górnicy zjechali pod ziemię i ogłosili bezterminowy strajk okupacyjny w kopalni im. Kapustina w Obwodzie Ługańskim. Na powierzchni protest głodowy rozpoczęły załogi przedsiębiorstw z otoczenia górnictwa. Strajki lub ich zapowiedzi dotyczą już kilkunastu innych kopalń.

Bezpośrednim powodem protestów jest kolosalne zadłużenie w wypłacie wynagrodzeń, na które górnicy czekają od 3,5 do 5 miesięcy. W skrajnych przypadkach dług budżetu państwa wobec pracowników państwowych kopalń pochodzi jeszcze z 2017, a nawet 2016 r. 

W środę przed południem w siedzibie agnecji prasowej Interfax w Kijowie przedstawiciele Niezależnego Związku Zawodowego Górników Ukrainy oraz deputowani i specjaliści, współpracujący z górnikami, poinformowali o skali protestu, jego dynamice i bieżących szczegółach akcji.

Protesty z powodu wstrzymywania wypłat nie są niczym nowym w ukraińskim górnictwie, jednak tym razem, po okresie względnego ugaszenia poprzednich długów, znów osiągnęły swoje apogeum. Szacuje się, że rosnące wciąż zadłużenie wobec załóg kopalń węgla (które należą do państwowych przedsiębiorstw i działają na terenach pod kontrolą rządu w Kijowie, głównie w rejonie Donbasu), osiągnęło prawie miliard hrywien (równowartość ok. 134 mln zł).

W poprzednich miesiącach i tygodniach górnicy sięgali po takie metody nacisku na władze, jak pikiety czy blokowanie dróg. Okazały się nieskuteczne. W Lisiczyńsku załoga postanowiła w piątek rozpocząć strajk okupacyjny pod ziemią. Zabezpieczyli zapas wody, lekarstw, żywności i środków opatrunkowych. Oprócz zaległych pieniędzy za pracę, górnicy domagają się też zwolnienia dyrektora generalnego spółki Lisiczańskwugilja (ich zdaniem doprowadził on przez korupcję, nieprzemyślane zakupy i brak koniecznych inwestycji do ruiny zakłady górnicze przedsiębiorstwa). Żądają podwyższenia płac.

Oddzielnym postulatem jest utworzenie oddzielnego funduszu na modernizację ukraińskich kopalń. Niedoinwestowanie zakładów górniczych jest zatrważające, pieniędzy nie ma nie tylko na roboty przygotowawcze, ale też na bieżące wydatki związane z odnawianiem sprzętu i urządzeń. Górnicy pracują w warunkach zagrożenia życia pozbawieni niekiedy elementarnych zabezpieczeń, jak pochłaniacze ratunkowe. Przez brak pieniędzy i zadłużenie w kopalniach bardzo często odcinane jest zasilanie, co niesie ryzyko odcięcia ludzi pod ziemią i zatapiania wyrobisk.

Władze regionu i przedsiębiorstw górniczych wkrótce po rozpoczęciu strajku znalazły na kontach sumę 24 mln hrywien i zapewniły, że wkrótce zaczną spłacać długi wobec pracowników, ale mało kto wierzy w podobne zapewnienia. Górnicy wyliczyli, że to zaledwie połowa miesięcznego funduszu na płace w jednej zaledwie kopalni.

Obecnie strajki trwają także w kopalniach Kapitalnyj i Cnetralnyj (spółka Mirnogradwuglija), Nowogrodiwska (spółka Selidiwwugilja). Od 1 października trwa strajk górników kopalni Kotliarewska. Z kolei 150 pracowników powierzchni w kopalni Kurachiwska ogłosiło strajk głodowy.

- Otrzymaliśmy informację z otoczenia premiera Wołodymira Hrojsmana, że rozpozna on sytuację w krajowym sektorze węglowym. Pożyjemy, zobaczymy - mówi Mychajło Wołyniec, lider NZZ Górników Ukrainy.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hałda w Kostuchnie

Hałda w Kostuchnie za darmo dla Katowic? SRK deklaruje gotowość, prezydent Krupa sceptyczny

- Hałda w Kostuchnie nie została sprzedana w żadnym z dotychczasowych przetargów. Spółka Restrukturyzacji Kopalń czeka na pojawienie się zainteresowanych kupnem. Radni Koalicji Obywatelskiej z Katowic złożyli interpelację ws. przejęcia nieruchomości przez lokalny samorząd.

Program naprawczy w JSW i koszty wydobycia węgla. Ekspert ocenia sytuację w górnictwie

Z niepokojem przeczytałem dwa wywiady dotyczące Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jednego udzielił minister aktywów państwowych, a drugiego prezes tej spółki. Odnoszę wrażenie, że z obu wyziera pesymizm lub brak pomysłu. Mam świadomość, że problem jest co najmniej bardzo trudny. 

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.