ClientEarth: skarżą przed szwedzkim sądem zgodę na Nord Stream 2

fot: Krystian Krawczyk

Porozumienie ma przyczynić się do przywrócenia dobrego stanu ekologicznego Morza Bałtyckiego do 2021 roku.

fot: Krystian Krawczyk

Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi zaskarżyła w szwedzkim sądzie administracyjnym zgodę władz Szwecji na budowę i użytkowanie gazociągu Nord Stream 2. ClientEarth argumentuje, że dokumentacja inwestora nie uwzględnia wpływu budowy na morskie ssaki.

Jak poinformowała w poniedziałek, 10 września,  ClientEarth, skarga na decyzję władz trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego Szwecji. Przez wyłączną strefę ekonomiczną Szwecji na Bałtyku ma przebiegać 510-km odcinek budowanego przez Gazprom rurociągu. Szwedzkie Ministerstwo Przedsiębiorczości i Innowacji wydało zgodę na budowę i użytkowanie 7 czerwca 2018 r.

ClientEarth argumentuje, że dokumentacja inwestora dotyczącą budowy gazociągu Nord Stream 2 jest niekompletna i nieścisła, gdyż m.in. nie uwzględnia wpływu hałasu podwodnego na morświny i foki szare. Głównym źródłem hałasu będzie detonacja niewybuchów z czasów II wojny światowej, które zalegają na dnie morskim.

Fundacja przypomina, że morświn podlega ścisłej ochronie, a jego populacja w Morzu Bałtyckim liczy zaledwie 450 osobników. Dlatego, zdaniem prawników i przyrodników utrata jednego osobnika będzie miała negatywny wpływ na całą populację.

- Inwestor nie zastosował w swoim postępowaniu zasady ostrożności, wynikającej z art. 191 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Zgodnie z prawem wszystkie wątpliwości oraz nawet potencjalne oddziaływania należy interpretować na korzyść środowiska, nie zaś na korzyść inwestycji - podkreślił prezes Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi dr Marcin Stoczkiewicz.

Zdaniem ClientEarth rosyjski rurociąg zagraża również bezpieczeństwu energetycznemu Europy i może na dziesięciolecia uzależnić kontynent od dostaw gazu ziemnego z jednego kierunku.

- Budowa gazociągu Nord Stream 2 opóźnia też rozwój czystych, odnawialnych źródeł energii i zniechęca kraje takie jak Polska do rezygnacji z najbardziej szkodliwego dla ludzi i środowiska paliwa, jakim jest węgiel - zaznaczył Stoczkiewicz.

W maju br. ClientEarth złożyła podobną skargę w Finlandii, aby powstrzymać budowę 374-km odcinka Nord Stream 2, biegnącego przez fińskie wody terytorialne. Morski odcinek rurociągu ma mieć długość około 1200 km. Według fundacji, wpłynie negatywnie na florę i faunę całego Morza Bałtyckiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.