Ogrzewanie: przez internet dowiedzą się czym palisz

fot: ARC

Projekt o roboczej nazwie "Zintegrowany system wsparcia polityki i programów ograniczania niskiej emisji" ma pozwolić na stworzenie systemu informatycznego, w którym znaleźć się miałyby wszystkie budynki w naszym kraju i informacje o tym, jak są one ogrzewane

fot: ARC

Informacje o lokalizacji wszystkich budynków w Polsce oraz o tym, czym są one ogrzewane miałyby znaleźć się w specjalnym systemie elektronicznym; trwają prace nad wdrożeniem takiego rozwiązania. Narzędzie to pozwoli opracować "mapy smogu" i pomóc w skutecznej walce z nim.

O prowadzonych pracach w tej sprawie poinformował podczas czwartkowej, 23 listopada, konferencji "Współpraca administracji rządowej i samorządowej - niezbędne narzędzie poprawy jakości powietrza w Polsce" w Senacie Piotr Woźny, doradca wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Projekt o roboczej nazwie "Zintegrowany system wsparcia polityki i programów ograniczania niskiej emisji" ma pozwolić na stworzenie systemu informatycznego, w którym znaleźć się miałyby wszystkie budynki w naszym kraju i informacje o tym, jak są one ogrzewane.

- Chodzi nam o to, żeby zafunkcjonował system informatyczny w Polsce, w którym zostaną zgeolokalizowane wszystkie budynki, które są w Polsce, z informacją o źródłach ciepła w tych budynkach. Po to, by móc utrzymywać aktualną bazę danych dotyczącą emisji generowanych przez te budynki, i żeby na podstawie tej bazy wreszcie uzyskać twarde, źródłowe dane dotyczące skali zanieczyszczeń, które zostaną zlokalizowane do poziomu konkretnych miejscowości, konkretnych ulic, konkretnych posesji - wyjaśnił Woźny.

Dodał, że takie narzędzie pozwoliłoby też decydować o tym, na jakie konkretne działania antysmogowe i w jakie miejsca kierować publiczne pieniądze.

Dyrektor Instytutu Łączności Jerzy Żurek poinformował, że prace prowadzone są przez konsorcjum, które tworzą: resort rozwoju, trzy instytuty badawczo-naukowe (w tym Instytut Łączności) i Krakowski Alarm Smogowy.

Żurek przyznał, że powstanie takiego sytemu będzie wymagało zmiany kilku ustaw związanych m.in. z gromadzeniem danych. W ostatecznym kształcie system ma objąć całą Polskę; korzystać z niego mogłaby administracja centralna oraz samorządy. Dyrektor dodał, że powstałaby również mobilna aplikacja, którą będą mogli wykorzystywać m.in. strażnicy miejscy.

Uczestniczący w konferencji wicepremier Mateusz Morawiecki przypomniał, że zgodnie z raportami światowych oraz unijnych organizacji, w Polsce z powodu zanieczyszczeń powietrza rocznie umiera ok. 50 tys. osób.

- Nie można zwlekać ani minuty dłużej (...). Rząd chce zdecydowanie walczyć ze smogiem, wziąć byka za rogi - zapewnił.

Wicepremier, minister rozwoju i finansów zwrócił uwagę, że dużym wyzwaniem w walce ze smogiem jest przeciwdziałanie ubóstwu energetycznemu.

- Co z tego, że będziemy mieli piękne rozporządzenia, czujniki, jeśli ludzi nie będzie stać na palenie czystym paliwem - zauważył.

Morawiecki poinformował, że oprócz wprowadzenia rozporządzenia dotyczącego jakości kotłów, w tegorocznym budżecie państwa znalazło się dodatkowe 180 mln zł na termomodernizację budynków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej