Górnictwo: siedmiu poszkodowanych w Mysłowicach-Wesołej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Poszukiwania zaginionego górnika zakończyły się w nocy z piątku na sobotę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Do wstrząsu o sile 6x10^5 J doszło o godz. 2:44 w nocy ze środy, 22 listopada na czwartek w kopalni Mysłowice-Wesoła. W jego wyniku poszkodowanych zostało siedmiu górników – poinformował portal górniczy nettg.pl dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego.

Górnicy mają ogólne stłuczenia, otarcia, uszkodzenia głowy i żeber.

Jak wyjaśnił portalowi nettg.pl rzecznik Polskiej Grupy Górniczej, Tomasz Głogowski, w zagrożonym rejonie pracowało 30 górników, którzy wykonywali prace konserwatorskie. Po wyjeździe na powierzchnię siedmiu z nich zgłosiło obrażenia ciała spowodowane wstrząsem. Nie było potrzeby wszczynać akcji ratunkowej.

Poszkodowani górnicy trafili do szpitali w Murckach, Ochojcu, Tychach, Sosnowcu i Mysłowicach.

W tej chwili reszta kopalni pracuje normalnie, a na miejscu zdarzenia zaplanowano przeprowadzenie wizji lokalnej.

Wstrząs miał miejsce w rejonie ściany 577A, w pokładzie 510/3, na poziomie 665 m.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.