Rybnik: rusza nabór na ekodotacje dla mieszkańców

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W Strategii - opublikowanej w środę na stronie Ministerstwa Rozwoju - zaznaczono, że za wysokie stężenia zanieczyszczeń w Polsce odpowiada głównie tzw. niska emisja, czyli palenie węglem, w tym złej jakości, oraz odpadami w wyeksploatowanych i nieekologicznych piecach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Formularze i regulaminy przyszłorocznego naboru wniosków o dotacje na inwestycje służące ochronie powietrza oraz ochronie wód i powierzchni ziemi opublikował już samorząd Rybnika. W tym roku miasto przyjęło 485 wniosków, na których realizację przeznaczyło ponad 5 mln zł.

Rybnicki samorząd przyznaje, że smog jest jednym z największych problemów miasta. W poprzednim sezonie grzewczym tamtejsza stacja pomiarowa Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska nieraz pokazywała najwyższe w regionie wartości stężeń pyłu zawieszonego PM10, jednego z głównych składników smogu. W lutym br. notowano tam chwilowe wskazania powyżej 1000 mikrogramów na metr sześc. Oznaczało to dwudziestokrotne przekroczenie dobowej normy.

Miasto w części swojego serwisu internetowego poświęconej walce ze smogiem akcentuje, że główną przyczyną niskiej emisji w Rybniku jest zabudowa jednorodzinna przy niekorzystnym ukształtowaniu terenu. Podkreśla jednocześnie, że rybniczanie chętnie korzystają z pomocy samorządu przy realizacji ekoinwestycji.

W ub. roku na uporządkowane w skonsultowanym społecznie regulaminie dopłaty do wymiany źródła ogrzewania i termomodernizacji Rybnik przeznaczył 5,6 mln. Według wcześniejszych informacji w tym roku zamierzał przeznaczyć na ekodotacje dla mieszkańców 5 mln zł (a także ponad 18,2 mln zł na termomodernizacje i pompy ciepła w obiektach użyteczności publicznej oraz 1,5 mln środków z UE na pompy ciepła w dwóch szkołach).

Ostatecznie w tegorocznym naborze, który zakończył się jeszcze przed połową lutego, przyjęto 485 wniosków na ekodotacje, na których realizację przeznaczono ponad 5 mln zł. Aby mieszkańcy mogli już przygotować się do przyszłorocznego naboru, który rozpocznie się 2 stycznia 2018 r., miasto opublikowało już regulaminy oraz formularze wniosków o przyszłoroczne dotacje.

Wśród zmian m.in. wprowadzono definicję budynku mieszkalnego jednorodzinnego (związaną z dotacjami do termomodernizacji budynku. Wymagany jest dokument potwierdzający tytuł prawny wnioskodawcy do budynku lub lokalu mieszkalnego, w którym realizowana jest inwestycja - nie starszy niż 6 miesięcy (dotychczas ograniczenia czasowego nie było). Rozszerzono akceptowane źródła certyfikatów wymogów dla kotłów klasy 5.

Miasto przestrzega też, że w nowym naborze nie będzie możliwości rozszerzenia wniosku o dodatkowe inwestycje po złożeniu wniosku, nie będzie też możliwości uzupełniania wniosku (wnioski niekompletne będą odrzucane). Wnioski, które nie zostaną rozpatrzone wobec wyczerpania środków w budżecie miasta, będą trafiały na listę rezerwową.

Rybnik w ostatnich latach skoordynował walkę ze smogiem m.in. powołując zespół ds. ograniczenia niskiej emisji i jego koordynatora, współpracując z zajmującymi się problemem organizacjami czy angażując się w kampanie edukacyjne (jesienią ub. roku np. miasto prowadziło kampanię billboardową zachęcającą do modernizacji ogrzewania; kolejna akcja ma ruszyć w najbliższych dniach).

Tegorocznej zimy prezydent Rybnika Piotr Kuczera mówił podczas jednej z konferencji poświęconych smogowi, że z jednej strony potrzebowałby na spełnienie oczekiwań związanych z programem gminnych dopłat do inwestycji proekologicznych kwoty rzędu 500 mln zł. Z drugiej przypominał, że z dopłat tych korzystają przede wszystkim mieszkańcy domów jednorodzinnych, wobec czego mieszkańcy np. osiedli z budynkami wielorodzinnymi z ciepłem systemowym mają nieraz pytać go: "Jak to jest, że dopłacamy do najbogatszych?".

- To też ciekawostka: jeżeli ktoś kupuje lodówkę, telewizor, nie oczekuje dopłaty samorządu. Jeżeli kupuje piec - oczekuje - uznał na początku br. samorządowiec. Także dlatego stworzony w ostatnim czasie regulamin miejskich dotacji zmierza do dotowania jedynie tych rozwiązań, które w danym miejscu miasta są najczystsze, np. gdy przy określonej ulicy biegnie gazociąg czy ciepłociąg - niemożliwa jest dotacja do pieca węglowego, nawet piątej klasy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.