Autostrada A1 gotowa za 4 lata?

fot: ARC

Nowy system poboru opłat dla użytkowników dróg ma działać od 2018 r. - zapowiada minister infrastruktury i budownictwa

fot: ARC

Mamy nadzieję, że autostrada A1 będzie zrealizowana do 2021 roku - powiedział w środę (28 czerwca) minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk.

W środę o godz. 12 w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa odbędzie się konferencja prasowa szefa tego resortu Andrzeja Adamczyka oraz wiceministra Jerzego Szmita, związana z ogłoszeniem przetargu na autostradę A1 Tuszyn - Częstochowa.

- Jeden z odcinków między Pyrzowicami a Częstochową jest w budowie. Natomiast kierujemy do drugiego etapu przetargu praktycznie do wykonawstwa odcinek między Częstochową a Tuszynem. (...) Ta autostrada będzie zrealizowana do 2021 roku, taką mamy nadzieję - mówił w radiowej Jedynce Adamczyk.

Dodał, że rząd zdecydował, że ta autostrada nie będzie realizowana w trybie partnerstwa publicznego, ponieważ - zdaniem ministra - taki tryb powoduje wydłużenie procesu inwestycyjnego od 2 do 3 lat, ale też "państwo nie pobiera stosownych opłat, tylko koncesariusz prywatny, narażając często na bardzo wysokie opłaty autostradowe".

Minister pytany o autostradę A2 w kontekście zapowiadanych przez PiS w trakcie wyborów inwestycji infrastrukturalnych w Polsce Wschodniej, odpowiedział, że rząd przed dwoma tygodniami podjął decyzję o zwiększeniu limitu finansowego na budowę dróg - 28 mld zł. - I w tej kwocie również mieszczą się środki finansowe na budowę autostrady A2 mniej więcej od wschodniej części Warszawy aż do Białej Podlaskiej - zaznaczył. Dodał, że odcinek ten jest ważny ze względu na przygotowywany w Białej podlaskiej projekt wielkiego portu przeładunkowego towarów, które będą przewożone m.in. w transporcie samochodowym.

Według Adamczyka, planowane oddanie A2 do użytku odbędzie się około 2021 roku, choć - jak zaznaczył - termin może się wydłużyć do 2022 roku, przy założeniu, że nie będzie odwołań i protestów wobec decyzji środowiskowych.

Minister był również pytany o inwestycje kolejowe w kontekście wydatkowania środków związanych z Krajowym Programem Kolejowym. Do wykorzystania jest 67 mld zł.

- Ja nie ukrywałem jeszcze przed rokiem, że jest wszystko dobrze. Mówiłem o tym, że nie odziedziczyliśmy projektów, które pozwalałyby rozpisać przetargi, podpisać umowy na inwestycje kolejowe w ramach tej olbrzymiej kwoty, którą musimy wydać. I wydamy 67 mld złotych do 2023 roku - przekonywał.

Jak mówił, "w tym roku mamy podpisanych umów na 11 mld zł, do końca roku podpisujemy umowy na 9 mld zł".

- Cykl życia projektu kolejowego, czyli od momentu podpisania umowy do zakończenia realizacji przedsięwzięć na szlakach kolejowych, to jest ok. 3 lat. Dzisiaj mogę powiedzieć, że zarząd PKP PLK zaczyna nadkontraktacje, czyli przygotowuje projekty na kolejną, nową perspektywę unijną - powiedział Adamczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?

Apelują w sprawie reformy PIP. „Osłabia pozycję polskich przedsiębiorstw”

Rada Przedsiębiorczości domaga się zmiany przepisów, które przyznały większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).

Hutnicze pożegnanie lata na Śląsku. Jedna banka, dwa muzea, sześć hut

Ostatnia niedziela wakacji na Górnym Śląsku upłynie pod znakiem industrialnej tradycji. Muzeum Hutnictwa w Chorzowie i Muzeum Hutnictwa Cynku „Walcownia” w Katowicach, we współpracy z Tramwajami Śląskimi, zapraszają na drugą edycję wydarzenia „HUTBANA. Hutnicze pożegnanie lata” – połączone zwiedzanie dwóch muzeów, pokaz pracy historycznych maszyn i przejazd zabytkowym tramwajem z opowieściami o hutach, miastach i ludziach regionu.