Górnictwo: wypadek w kopalni ROW

fot: Witold Gałązka/ARC

Kopalnia wskutek pożaru w łaźni szacuje straty na co najmniej milion złotych

fot: Witold Gałązka/ARC

We wtorek (11 kwietnia) w ruchu Jankowice kopalni ROW doszło do wypadku – poinformował portal górniczy nettg.pl dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego.

Pracownik firmy EKO-BUD, podczas zabudowy nowych odrzwi w chodniku drążonym spadł z pomostu roboczego zabudowanego na kombajnie chodnikowym.

Pierwsza opinia lekarska z godz. 18:05 mówiła o ciężkim stłuczeniu. W środę rano pojawiły się informacje, że pracownik ma złamaną miednicę. Ostatecznie jednak okazały się one nieprawdziwe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.