Górnictwo: Adam Mirek prezesem Wyższego Urzędu Górniczego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Postępowanie powypadkowe urzędu górniczego trwa do 6 tygodni, ale gdy zachodzi uzasadniona potrzeba, to prezes WUG może przedłużyć w czasie pracę komisji OUG

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, dr inż. Adam Mirek został prezesem Wyższego Urzędu Górniczego. Zastąpił na tym stanowisku wykonującego obowiązki prezesa WUG - Piotra Wojtachę, który pełnił tę funkcję po odwołaniu Mirosława Koziury w maju ub.r.

Adam Mirek ma 60 lat. W latach 2008-2013 pełnił funkcję dyrektora Departamentu Górnictwa Wyższego Urzędu Górniczego. Wcześniej odpowiadał w Departamencie Górnictwa za nadzór nad zwalczaniem zagrożeń naturalnych i technicznych w górnictwie podziemnym i nad okręgowymi urzędami górniczymi.

W latach 2006-2008 był dyrektorem Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. Ostatnio był zatrudniony w Instytucie Technik Innowacyjnych EMAG w Katowicach.

Dr inż. Adam Mirek jest absolwentem ówcześnie istniejącego Wydziału Geologiczno-Poszukiwawczego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Skończył również studia podyplomowe na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. W 2002 roku uzyskał stopień doktora nauk technicznych na Wydziale Górniczym AGH.

Od 2005 roku jest biegłym z zakresu górnictwa i geologii przy Sądach Okręgowych w Katowicach, Gliwicach i Legnicy.

Adam Mirek specjalizuje się w problematyce zagrożeń sejsmicznych, tąpaniami i geologicznych. Jako Główny Specjalista - Kierownik Zespołu ds. Zagrożenia Sejsmicznego i Tąpaniami WUG przygotowywał nowelizację Prawa geologicznego i górniczego i przepisów wykonawczych, był przedstawicielem Prezesa WUG w komisjach ds. Tąpań, Obudowy i Kierowania Stropem w Zakładach Górniczych Wydobywających Węgiel Kamienny, Rudy Miedzi oraz ds. Ochrony Powierzchni.

Brał udział w pracach komisji powoływanych przez Prezesa WUG dla zbadania przyczyn i okoliczności tąpnięć, zawałów i związanych z nimi wypadków zbiorowych w kopalniach: Zabrze-Bielszowice w 1996r., Lubin w latach: 1998, 1999 i 2003 oraz Rudna w latach: 1999, 2005 i 2007.

Swoją karierę górniczą obecny prezes WUG zaczynał w kopalni Ziemowit, potem pracował jako nadsztygar ds. geofizyki w bytomskiej kopalni Bobrek, projektował i tworzył Dział ds. Tąpań kopalni Sośnica.

Mieszka w Katowicach, ma żonę i dwoje dzieci. Jego hobby to muzyka, historia, poezja i turystyka górska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.