MON nie będzie dzierżawił embraerów dla VIP-ów

Embraer e 170 wikimedia org

fot: wikimedia.org

Planowanym leasingiem embraerów zainteresowały się Służba Kontrwywiadu Wojskowego i Żandarmeria Wojskowa z powodu wysokich kosztów i niewystarczającego bezpieczeństwa przelotów

fot: wikimedia.org

Resort obrony chce zrezygnować z leasingu od LOT embraerów, przeznaczonych dla VIP-ów. Nowe maszyny dla władz mają być kupione w przetargu, informuje "Rzeczpospolita".

To już kolejna próba rozwiązania tej drażliwej kwestii. Przetarg na nowe maszyny próbowały już przeprowadzić poprzednie rządy: SLD oraz PiS.

Według gazety przygotowywanym leasingiem embraerów zainteresowały się Służba Kontrwywiadu Wojskowego i Żandarmeria Wojskowa, bo transakcja "nie gwarantuje podniesienia warunków bezpieczeństwa lotów". Tak odpisał Jacek Cichocki minister z Kancelarii Premiera na pytanie Ludwika Dorna, posła Polski Plus.

Wątpliwości służb budzi też wysoki koszt obsługi leasingu samolotów. Potwierdzają to eksperci lotniczy.

Wiceminister Obrony Narodowej Marcin Idzik, odpowiedzialny m.in. za zakupy dla armii, ujawnił "Rzeczpospolitej", że właśnie powstała specjalna komisja, która ma określić ile i jakich maszyn potrzebują polskie VIP-y. W komisji są przedstawiciele prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.