Drożeje prąd w spółkach grupy Tauron

Linie energetyczne KK10

fot: Krystian Krawczyk

Projekt polityki energetycznej do roku 2030 to zwrot w kierunku czystych technologii węglowych

fot: Krystian Krawczyk

Od 6 lutego zdrożeje prąd dla gospodarstw domowych, którym energię sprzedają spółki z grupy Tauron Polska Energia. W krakowskiej spółce Enion Energia ceny wzrosną średnio o 5,7 proc., a we wrocławskiej firmie EnergiaPro Gigawat o 6,4 proc. - podała w poniedziałek grupa Tauron.

Enion Energia sprzedaje energię głównie odbiorcom z Małopolski i części woj. śląskiego, EnergiaPro Gigawat obejmuje przede wszystkim obszar Dolnego Śląska i Opolszczyzny.

- Podstawą wprowadzenia nowych cen energii są taryfy dla energii elektrycznej dla odbiorców grup taryfowych G (gospodarstwa domowe) zatwierdzone 22 stycznia decyzją prezesa Urzędu Regulacji Energetyki - głosi poniedziałkowy komunikat grupy Tauron.

Pełny tekst taryf dostępny jest na stronach internetowych obu spółek.

Już wcześniej firmy dystrybucyjne z grupy Tauron ogłosiły swoje nowe stawki w zakresie dystrybucji energii. Dla Enionu URE zatwierdził taryfę w grudniu ubiegłego roku. Zmienione stawki opłat za usługi dystrybucyjne obowiązują odbiorców od 7 stycznia, a w części dotyczącej stawek opłaty przejściowej od 1 stycznia.

Średnia zmiana wysokości stawek opłat w stosunku do poprzedniej taryfy, dla wszystkich grup taryfowych, wyniosła w Enionie 5,3 proc. Stawki opłat za usługi dystrybucyjne dla klientów indywidualnych wzrosły średnio prawie o 8 proc.

Przedstawiciele spółki tłumaczyli, że wzrost opłat wynika przede wszystkim z kosztów inflacji oraz z konieczności pozyskania środków na inwestycje w rozbudowę i modernizację infrastruktury elektroenergetycznej, a także przyłączanie nowych odbiorców.

W EnergiiPro nowa taryfa dystrybucyjna będzie obowiązywać od 26 stycznia. Obejmuje ona rozliczenia za usługę dystrybucji energii elektrycznej na terenie Dolnego Śląska oraz ziemi opolskiej. Średni wzrost płatności za usługi dystrybucji dla odbiorców wynosi 6,7 proc., natomiast wzrost dla gospodarstw domowych 8,1 proc.

Przedstawiciele EnergiiPro podkreślali, że w poprzednich latach taryfowych stawki opłat dystrybucyjnych w tej firmie należały do najniższych w Polsce.

Osobne taryfy w zakresie sprzedaży i dystrybucji energii są efektem ustawowego rozdzielenia tej działalności przed kilkoma laty.

Na początku stycznia swoje nowe stawki ogłosił koncern Vattenfall, dostarczający energię na Górnym Śląsku. Jego klienci od początku lutego zapłacą za prąd i jego dostawę średnio o blisko 5 proc. więcej niż dotąd. Sama cena energii nieznacznie spadła (o prawie 2 proc.), wprowadzano jednak stałą miesięczną opłatę za obsługę rozliczenia handlowego w wysokości 4,15 zł. Podrożała też dystrybucja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej