Górnictwo: ministrowie napisali do załogi Kompanii

fot: Maciej Dorosiński

Pod listem podpisali się ministrowie Krzysztof Tchórzewski (na zdjęciu po lewej) i Grzegorz Tobiszowski

fot: Maciej Dorosiński

Minister energii Krzysztof Tchórzewski i jego zastępca Grzegorz Tobiszowski napisali list do załogi Kompanii Węglowej. Apelują w nim o akceptację dla treści porozumienia ze związkami zawodowymi, które zdecydować może o powstaniu Polskiej Grupy Górniczej.

"Za nami trudne i długie negocjacje. Uzgodniliśmy ze związkami treść porozumienia. To nasze wspólne staranie o zachowanie 100 tys. miejsc pracy na Śląsku. Ale to od Waszej decyzji, Waszego zrozumienia i przychylności zależało będzie uratowanie górnictwa" - czytamy w liście.

Poniżej publikujemy treść listu w całości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.