Górnictwo: rewolucyjny projekt w sprawie emeryckich deputatów

fot: Maciej Dorosiński/Jarosław Galusek

JSW jednorazowo wypłaci ekwiwalent pieniężny za deputat węglowy za rok 2014

fot: Maciej Dorosiński/Jarosław Galusek

Grupa śląskich posłów ze wszystkich ugrupowań parlamentarnych złoży dziś (1 kwietnia) w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Projekt raz na zawsze ma rozwiązać problem deputatów węglowych dla górniczych emerytów i rencistów.

Pomysł opiera się na idei zlikwidowania nadpodaży węgla na rynku. Zwałami dysponować będzie Bank Węglowy, instytucja podlegająca Ministerstwu Energii, który zajmie się dystrybucją węgla uprawnionym emerytom. Bank, w którym udziały obejmie TF Silesia, będzie sukcesywnie odkupywał od spółek węglowych zalegający na zwałach surowiec. Jego zadaniem stanie się również udzielanie preferencyjnych pożyczek, za które górniczy emeryci sfinansują domowe instalacje grzewcze, wykorzystujące miały energetyczne.

Jak mówi w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl osoba zbliżona do sprawy, absurdem jest sytuacja, w której na zwałach kopalń zalegają miliony ton węgla (pod koniec 2015 r. 5,8 mln t - przyp. red.), a jednocześnie budżet państwa ma wypłacać górniczym emerytom ekwiwalent pieniężny z tytułu należnego deputatu.

- To ciekawa inicjatywa. Jeżeli pomysł się sprawdzi, także czynni pracownicy kopalń mogliby otrzymywać deputaty węglowe w takiej formie. Być może w przyszłości w naturze można by wypłacać również część górniczych uposażeń - rozważa Jędrzej Blagowski, ekspert ds. ekonomiki górnictwa z Instytutu Podhalańskiego.

Dyskusja dotycząca uregulowania problemu emeryckich deputatów powróciła wraz z akcją zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, który dałby wszystkim górniczym emerytom i rencistom prawo do otrzymywania ekwiwalentu za węgiel z budżetu państwa.

Akcję zbierania podpisów pod projektem zorganizował Związek Zawodowy Górników w Polsce. Związkowcy wyszli z założenia, że sytuacja, w której emeryci z kopalń zlikwidowanych otrzymują ekwiwalent za węgiel z budżetu, a ci z kopalń czynnych nie dostają go w ogóle, bowiem spółki węglowe, na których ciąży obowiązek wypłaty świadczenia, są w złej kondycji finansowej, jest ewidentną nierównością.

Przypomnijmy, że prawo do deputatów węglowych przysługuje ok. 340 tys. górniczych emerytów i rencistów. Koszt zabezpieczenia tego świadczenia wynosi niespełna 400 mln zł rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Zatrudnienie w górnictwie poniżej 68 tys. etatów. Od początku roku zmalało już o 4 tys. miejsc pracy

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce w dniu 31 maja br. zatrudnionych było 67 427 osób.

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.