Górnictwo: w oczekiwaniu na wyniki audytu w Kompanii

fot: Andrzej Bęben/ARC

PiS uważa, że polskie kopalnie powinny być zlustrowane wg scenariusza przewidzianego przed prokuraturę dla upadłej kopalni Kazimierz-Juliusz...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ministerstwo Energii zleciło przeprowadzenie audytu w spółkach węglowych. Mają być pomocne w oszacowaniu oszczędności w prowadzeniu spółek. Pracują (społecznie) do końca marca 2016 r. Kompanię Węglową audytował 17-osobowy zespół pod kierownictwem senatora PiS Adam Gawęda. Audyt w Kompanii jest zakończony.

Zespół tworzy aktualnie raport końcowy. Ma być on przedstawiony w najbliższych dniach. Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski (w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim) przyznał, że zna kluczowe informacje wynikające z audytu w KW. Wiceminister ujawnił, że nieprawidłowości, kumoterstwa i ciemnych powiązań w życiu w spólki nie brakuje.

Audyt w Kompanii (przeprowadzono go jeszcze w Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Katowickim Holdingu Węglowym) zakończono 11 marca. Nie zdążono przygotować raportu końcowego na spotkanie negocjacyjne zarządu Kompanii i związków zawodowych (14 marca). Wychodzi na to, że powinien być on już znany w poniedziałek (21 marca), kiedy to zaplanowano kolejną turę rozmów zarząd-strona społeczna.

- Duży wpływ na przebieg rozmów mogłaby mieć prezentacja wyników audytu Kompanii Węglowej, przeprowadzony przez zespół senatora Gawędy. Swoją drogą, tak naprawdę to powinien on być punktem wyjścia do rozmów. To nie sama wysokość wynagrodzeń w KW jest problemem, a raczej słabo motywujący sposób ich naliczania oraz strukturalne przyczyny niskiej wydajności kopalń - opiniował dla portalu górniczego nettg.pl dr Dominik Smyrgała, ekspert energetyczny Collegium Civitas w Warszawie.

Zespoły audytorskie rozpoczęły pracę 17 lutego. Poszukiwania możliwości uzyskania oszczędności prowadziła w JSW 12-osobowa ekipa pod przewodnictwem posła PiS Grzegorza Matusiaka, a sytuację w KHW badała 13-osobowa grupa audytorska kierowana przez senatora PiS Wojciecha Piechę.

14 marca, podczas spotkania z dziennikarzami, senator Adam Gawęda wyjawił, że audytorom udało się zlokalizować takie obszary działania kopalń wchodzących w skład spółek, gdzie można poczynić zmiany skutkujące oszczędnościami.

"Trudno jeszcze dokładnie oszacować ich wartość. Efekty wprowadzanych zmian w wielu przypadkach mogą być widoczne po kilku miesiącach czy nawet po roku; ale takie możliwości są...ˮ.

Jesienią 2013 r. podobny audyt w rzeczonych spółkach przeprowadziła 10-osobowa grupa 10 specjalistów międzynarodowej firmy Roland Berger Strategy Consultants. Pracowała przez cztery miesiące. Wyniki tamtego audytu opublikowano z początkiem 2014 r. Generalnie rzecz biorąc audytorzy wskazali, że państwowe spółki węglowe mają szansę stać się rentownymi mi.in. wówczas, gdy zamknie się kilka nierentownych kopalń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź