Jak sięgnąć po pieniądze na badania i inwestycje?

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Eksploatację z zastosowaniem techniki strugowej rozpoczęto w Bogdance w 2010 r. w oparciu o rozwiązania sprawdzone w górnictwie niemieckim. Wdrożenie tej techniki uznano za przedsięwzięcie o strategicznym znaczeniu dla rozwoju zakładu - ocenił Artur Dyczko, przewodniczący komitetu organizacyjnego seminarium "40 lat LW Bogdanka SA - 40 lat współpracy z Wydziałem Górnictwa i Geoinżynierii AGH"

fot: Jarosław Galusek/ARC

Trzy pytania do ARTURA DYCZKO, przedstawiciela organizatorów Szkoły Eksploatacji Podziemnej.

W poniedziałek w Krakowie rusza XXV Szkoła Eksploatacji Podziemnej. Wiemy, że w tym roku, oprócz licznych paneli dyskusyjnych czy konferencji uczestnicy SEP mogą wziąć też udział w bardzo ciekawym, darmowym szkoleniu.
Tak, mowa o szkoleniu pt. "Finansowanie projektów inwestycyjnych oraz badawczo-rozwojowych finansowanych ze środków krajowych i unijnych w ramach perspektywy 2014-2020". Szkolenie ma charakter unikalny gdyż prowadzone będzie jedynie dla grupy 15, no może 20 osób, jak uda się dostawić krzesełek, które zgłoszą się oficjalnie przez sekretariat Szkoły.

Proszę powiedzieć coś więcej o tym wydarzeniu.
Szkolenie, a dokładniej warsztaty będą prowadzone w formie prezentacji, analizy studium przypadku połączonej z dyskusją. W trakcie warsztatów będą udzielane odpowiedzi na pytania uczestników oraz omawiane konkretne przypadki projektów i pomysłów uczestników. Całość podzielona jest na trzy główne części: pierwsza dotyczy możliwości pozyskiwania środków krajowych i europejskich, druga skupi się na zasadach i dobrych praktykach w konstruowaniu projektów inwestycyjnych i badawczo-rozwojowych. Na końcu podsumujemy warsztaty, a ich uczestnicy będą mogli podzielić się wnioskami. Mówiąc w skrócie celem, a właściwie celami całego szkolenia są: nabycie wiedzy o możliwościach uzyskania dotacji krajowych i unijnych dla przedsięwzięć inwestycyjnych i badawczych w zakresie geologii i górnictwa, uzyskanie informacji o aktualnych programach operacyjnych, w których mogą aplikować podmioty z branży górniczej, nabycie podstawowych umiejętności w zakresie przygotowania wniosków projektów inwestycyjnych i badawczo-rozwojowych mogących uzyskać dotacje krajowe i unijne, weryfikacja własnych pomysłów z wieloletnim praktykiem mającym doświadczenie w przygotowywaniu wniosków, realizacji projektów, oceny projektów, w tym badawczo-rozwojowych oraz przekazanie praktycznych wskazówek, jak napisać poprawny wniosek projektowy, oraz uniknąć najczęściej popełnianych błędów.

Wygląda na to, że szkolenie może przyciągnąć wielu chętnych, a kto będzie dzielił się z nimi swoją wiedzą?
Warsztaty poprowadzi dr inż. Monika Łobaziewicz. Jest absolwentką Politechniki Lubelskiej - Wydziału Zarządzania i Podstaw Techniki, inżynierem, doktorem nauk ekonomicznych. Od kilku lat jest związana z branżą IT jako ekspert w obszarze zintegrowanych systemów zarządzania przedsiębiorstwem. Posiada szeroką wiedzę z zakresu zarządzania procesami biznesowymi, ugruntowaną ponad 10-letnim doświadczeniem. Warto podkreślić, że jej wiedza i doświadczenie zaowocowały tym, że została powołana na kierownika naukowego projektu, realizowanego przez firmę DataConsult z Krakowa. Ponadto jest ekspertem PARP, a także członkiem oraz ekspertem ds. ekonomicznych ZPPL "Lewiatan".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej