RPO wnosi o większą ochronę pracujących na "śmieciówkach"

1444914672 bodnar maciej rpo rpo gov pl

fot: rpo.gov.pl

- Chodzi nam o to, aby umowy cywilnoprawne ucywilizować, aby wprowadzić pewne podstawowe, absolutnie niezbędne gwarancje ochrony praw osób, które na podstawie umów cywilnoprawnych świadczą pracę - powiedział Maciej Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich

fot: rpo.gov.pl

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wystąpił do premier Ewy Kopacz o zwiększenie ochrony osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, czyli tzw. śmieciówkach. Opowiada się on również za zwiększeniem kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy.

W wystąpieniu wysłanym do szefowej rządu RPO zwraca uwagę na dużą skalę zatrudnienia na podstawie umów cywilnoprawnych na polskim rynku pracy. Jak wskazano w piśmie, zjawisko to stanowi reakcję na zmienne zapotrzebowanie na pracę i wyższe koszty zatrudnienia pracowniczego.

- Przybiera ono formę wykonywania pracy zarobkowej nie tylko poprzez zawieranie umów zlecenia czy umów o dzieło, ale także poprzez samozatrudnienie, co najczęściej oznacza zlecanie przez pracodawcę wykonywania wydzielonych zadań zewnętrznym wykonawcom, będącym osobami fizycznymi prowadzącymi działalność gospodarczą - podkreślił Bodnar.

Dodał, że takimi przedsiębiorcami są często byli pracownicy zatrudnieni w ramach outsourcingu z uwagi na potrzebę obniżenia kosztów pracy.

- Nie chodzi nam o to, aby uprawnienia osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych były jednakowe czy podobne do tych, jakie mają osoby na umowach o pracę - zaznaczył Bodnar podczas czwartkowej (15 października) konferencji prasowej.

- Chodzi nam o to, aby umowy cywilnoprawne ucywilizować, aby wprowadzić pewne podstawowe, absolutnie niezbędne gwarancje ochrony praw osób, które na podstawie umów cywilnoprawnych świadczą pracę - dodał.

RPO wskazał, że chodzi m.in. o prawo do odpoczynku, urlop (jeśli praca jest świadczona w stosunku rocznym), czy poddanie sporów rozstrzygnięciom sądów pracy.

Bodnar zwrócił też uwagę, że niektóre branże wskazują na to, iż można byłoby też "ograniczyć liczbę umów cywilnoprawnych związanych ze świadczeniem pracy w wymiarze godzinowym w ciągu jednej doby".

- Chodzi o to, aby nie było tak, że osoba nie jest zatrudniono na umowie o pracę, ale na umowie cywilnoprawnej i pracuje 16 godz. dziennie, bo takie są realia rynkowe - mówił.

- Wydaje się nam, że zarówno zasada konstytucyjna ochrona pracy wyrażona w art. 24 konstytucji, jaki i ochrona godności z art. 30 wskazują na to, że coś trzeba z tym zrobić - podkreślił Bodnar.

RPO wyraził też opinię, że warto wrócić do pomysłów przygotowania nowego Kodeksu pracy "zgodnie z tym co proponowała Komisja kodyfikacyjna w 2006 r.".

- Ważne jest zastanowienie się nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Ta reforma powinna bardziej powiązać PIP z rządem, a nie tak jak jest obecnie, że Inspekcja podlega Sejmowi i nie jest konkretnym instrumentem egzekwowania właściwego respektowania prawa pracy - stwierdził Rzecznik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia