Górnictwo: jazda na taśmie w kopalni Mysłowice-Wesoła

fot: Jarosław Galusek/ARC

Pierwsza taśma (na zdjęciu) pozwala na transport w jednym kierunku, jest to stromy odcinek pod górę. Druga (znacznie dłuższa) umożliwia jazdę w obu kierunkach

fot: Jarosław Galusek/ARC

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Szybciej, bezpieczniej i wygodniej - takie warunki ma spełniać trasa, którą od 10 marca górnicy w kopalni Mysłowice-Wesoła docierają do pracy w jednej ze ścian. Jest to możliwe dzięki uruchomieniu tam przeznaczonych wyłącznie do jazdy ludzi przenośników taśmowych. Dwa odcinki (z jedna przesiadką) to łącznie 1265 metrów drogi transportowej, przy różnicy poziomów 124 metry.

W czwartek (2 kwietnia) portal górniczy nettg.pl z bliska przyglądał się, jak rozwiązanie to sprawdza się w praktyce.

Jak podkreśla prezes Katowickiego Holdingu Węglowego, dzięki takim rozwiązaniom pracownicy docierają na miejsce pracy szybciej i nie są zmęczeni koniecznością pokonywania trasy pieszo, a to z kolei przekłada się na wydajność.

W przypadku opisywanej trasy pracownicy pokonywali ją na nogach ponad 40 minut. Czas przejazdu na taśmach to około 10 minut. Pierwsza taśma pozwala na transport w jednym kierunku, jest to stromy odcinek pod górę. Druga (znacznie dłuższa) umożliwia jazdę w obu kierunkach.

- Z drogi tej korzysta ok. 50 pracowników na każdej zmianie, co oznacza korzyść około 1500 roboczominut, czyli 25 godzin roboczych na zmianie (czas przez jaki pracownicy wykonują pracę, a nie docierają do niej) - wyjaśnia rzecznik KHW Wojciech Jaros.

Ponadto dotarcie na stanowiska pracy (podejście pod górę) i powrót z nich jest o wiele mniej męczący.

Taśmociąg poprowadzono wyrobiskami pomocniczymi - nie ma wpływu na transport materiałów i urobku, zmniejsza też ryzyko wypadków przy transporcie. Taśmy przesuwają się z prędkością 2 m/sekundę co stanowi pewien kompromis między szybkością, a bezpieczeństwem. Po krótkim przeszkoleniu można opanować technikę wsiadania na nie (ze specjalnych pomostów) i jazdy.

Przenośniki wyposażone są w szereg systemów, czuwających nad bezpieczeństwem jadących osób. Są fotokomórki, czujniki, możliwość zatrzymania z każdego miejsca na nich, wreszcie zabezpieczenia mechaniczne uniemożliwiające przypadkowe zderzenie jadącego z mechanizmem napędowym. Punkty kluczowe na trasie są kontrolowane ze sterowni z podglądem kamerami.

- Rozwiązanie zastosowane w Wesołej jest na swój sposób jedyne. Sama idea nie jest nowa, jednak zazwyczaj przystosowuje się do jazdy ludzi przenośniki przeznaczone do transportu urobku. Natomiast u nas zaprojektowano, wykonano transport mający służyć wyłącznie do jazdy ludzi. Stąd inna konstrukcja pozwalająca wsiadać na przenośnik "na końcu" i w osi a wysiadać również "na końcu" trasy i w osi. Typowe zabezpieczenia jakimi są bramki zastąpiliśmy fotokomórką, dodatkowo jest prowadzony stały monitoring - tłumaczy Grzegorz Standziak, główny inżynier energomechaniczny kopalni.

Koszt inwestycji to ok. 2,5 mln złotych. Znaczną ilość prac kopalnia przeprowadziła własnymi siłami. Natomiast firma Linter SA wykonała projekt techniczny, zmodernizowała przenośniki, zabudowała je wraz z układem sterowania i zabezpieczeń oraz dokonała rozruchu.

Wzdłuż trasy przenośnika zabudowano kolejkę podwieszaną, służącą do transportu materiałów.

- Zasadniczo można było wykorzystać ją także do przewożenia ludzi. Jednak rozwiązanie z przenośnikiem taśmowym jest znacznie bardziej elastyczne. Kolejka przyjeżdża, czeka, zabiera ludzi, dopiero wtedy rusza w jednym kierunku. Taśmy funkcjonują przez cały czas. Ponadto na dłuższym, ponadkilometrowym odcinku umożliwiają równoczesny ruch załogi w obie strony - podkreśla Wojciech Jaros.

Wszystko wskazuje na to, że inwestycja nie jest ostatnią tego typu w Wesołej. Do roku 2017 kopalnia Mysłowice-Wesoła planuje zainstalowanie, lub modernizację dla umożliwienia jazdy ludzi, sześciu kolejnych przenośników o długości 4000 metrów.

W galerii: Taśmy przeznaczone do przewozu ludzi w kopalni Mysłowice-Wesoła (zdjęcia: Jarosław Galusek - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.