Górnictwo: szokujący widok po katastrofie w kopalni na Uralu

fot: v-kurse.ru Uralkali

Zapadlisko o średnicy 30-40 m wciągnęło w głąb ziemi drewniane domki osiedla i w każdej chwili może pochłonąć kolejne

fot: v-kurse.ru Uralkali

+3 Zobacz galerię

Gorące wnioski z katastrofy, w której ziemia zapadła się w kopalni Solikamsk-2 w Rosji są niepomyślne: sytuacja może pogorszyć się z każdą chwilą.

Media na świecie obiegły fotografie lotnicze, udostępnione przez służby jednego z największych producentów i eksporterów potasu - kompanii Uralkali. Krater, który powstał w wyniku podmycia gruntu na powierzchni ziemi ma ok. 30-40 m średnicy. Ziemia zapadła się w okolicy gęsto zabudowanej drewnianymi domami letniskowymi. Jak dotąd nie było doniesień o ofiarach ani poszkodowanych w katastrofie - relacjonuje portal mining.com.

Według niektórych ekspertów do zapadnięcia się ziemi w kopalni Solikamsk-2 przyczyniło się wydobycie w bliźniaczym zakładzie Solikamsk-1. Miało dojść do zalania wyrobisk w "dwójce", ale teoretycznie istniały dwie tamy bezpieczeństwa, które powinny były przeciwdziałać wtargnięciu wody do niższej kopalni. Jedna z tam zbudowana jest z 20-metrowego betonowego muru a drugą barierę stanowi długa na 200-m warstwa wypełniona w całości solami potasu.

Jedna z hipotez mówi o tym, że świeża woda zmieszała się w kopalni z solanką, co z kolei doprowadziło do powstania mikropęknięć w betonie. Inne z wyjaśnień zakłada, że pod ziemią powstały szczeliny tektoniczne, przez które słona woda przesączała się, rozpuszczając warstwę zabezpieczającą między kopalniami.
Teoretycznie procesy takie mogły trwać niezauważone przez długie lata.

Portal v-kurse.ru donosi, że wszyscy górnicy z kopalni nr 2 zostali wysłani na przymusowy urlop z zachowaniem 2/3 wynagrodzenia (15-18 tys. rubli miesięcznie, czyli 1,1 do 1,3 tys. zł). Pracowników poinformowano, że przestój potrwa przynajmniej do połowy stycznia. Potem przeniesieni zostaną do innych kopalń.

W Solikamsku-2 zatrudnionych jest 3,5 tys. osób.

Czytaj też: Jak ziemia zapadała sie pod kopalniami w Rosji

W galerii: katastrofa w kopalni Solikamsk-2 Uralkali w Rosji (zdjęcia: Uralkali)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.