Sąd: powództwo Mirosława Tarasa przeciwko Bogdance oddalone

fot: ARC

Katastrofa w komunikacji, to przestępstwo z art. 173 Kodeksu karnego...

fot: ARC

Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił w poniedziałek powództwo szefa Kompanii Węglowej Mirosława Tarasa przeciwko spółce Lubelski Węgiel Bogdanka. Taras domagał się ustalenia nieważności uchwały RN Bogdanki z 2012 r. odwołującej go z funkcji prezesa tej spółki.

Sąd oddala powództwo w sprawie - ogłosiła sędzia Monika Kazubińska-Kręcisz.

Sąd oddalił też wniosek pozwanej spółki Lubelski Węgiel Bogdanka o umorzenie postępowania oraz zasądził od Tarasa na rzecz Bogdanki 737 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Proces toczył się z wyłączeniem jawności. Niejawne było też ustne uzasadnienie wyroku. - Przesłanki wyłączenia jawności pozostają aktualne również na etapie ustnych motywów rozstrzygnięcia - wyjaśniła sędzia.

Tarasa nie było na ogłoszeniu wyroku.

Sąd wyłączył jawność rozprawy na początku procesu na wniosek Bogdanki z uwagi na możliwość ujawnienia okoliczności stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa.

Taras odwołany został ze stanowiska prezesa Bogdanki w 2012 r. Rada nadzorcza spółki uzasadniała tę decyzję rozbieżnością, co do konieczności i kierunków wdrożenia rekomendacji wynikających z raportu audytorskiego przygotowanego przez Ernst&Young, Wspólnicy sp.k. oraz SRK Consulting Ltd. Raport dotyczył procedur zakupowych, zwłaszcza w obszarze robót górniczych, ze szczególnym uwzględnieniem konfliktów interesów.

Po złożeniu pozwu do sądu Taras mówił, że jego celem nie jest powrót na stanowisko prezesa Bogdanki, ponieważ nie jest w stanie współpracować z radą nadzorczą spółki. Tłumaczył, że proces ma na celu ochronę jego dóbr osobistych i dobrego imienia, jako menedżera. Jego zdaniem raport był nierzetelny, nie uwzględniał przepisów prawa, w szczególności prawa zamówień publicznych i pomijał uwarunkowania techniczne branży górniczej.

Taras był prezesem Bogdanki od lutego 2008 r., ale z tą kopalnią był związany od 1980 r. Za jego kadencji jako prezesa Bogdanka zadebiutowała na giełdzie i uruchomiono nowe pole wydobywcze Stefanów. Bogdanka to najnowocześniejsza kopalnia węgla w Polsce i jedna z najlepiej prosperujących. W 2010 r. została sprywatyzowana - 46,7 proc. akcji kopalni Ministerstwo Skarbu Państwa sprzedało krajowym Otwartym Funduszom Emerytalnym.

Po odwołaniu ze stanowiska prezesa Bogdanki Taras był prezesem Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Lublinie. Obecnie jest prezesem Kompanii Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.