W procesji do czterech ołtarzy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zakorzeniony w świadomości obraz przedstawia kroczącego pod baldachimem kapłana niosącego w monstrancji Najświętszy Sakrament

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej (łac. Sollemnitas Sanctissimi Corporis et Sanguinis Christi. Potocznie: Boże Ciało, rzadziej Święto Ciała i Krwi Pańskiej.

W Polsce obchodzi się je w czwartek, na pamiątkę dnia, w którym rozpoczęła się męka Chrystusa, zawsze 60 dni po Wielkanocy. I tak dzieje się od 1420 r., kiedy to w sto lat po pierwszych obchodach w Poznaniu, synod gnieźnieński ustanowił je jako święto powszechne dla wszystkich wiernych.

U nas nierozerwalnie związane jest z procesjami idącymi od ołtarzy (czterech) do ołtarzy, z reguły ustawionych poza kościołem. Zakorzeniony w świadomości obraz przedstawia kroczącego pod baldachimem kapłana niosącego w monstrancji Najświętszy Sakrament. Kapłana podtrzymują wierni. I jest to jeden z największych zaszczytów, który może ich spotkać w codziennym życiu Kościoła. Starszym (lub znającym historię) przed oczyma rysuje się obraz, na którym kapłana podtrzymuje komunista, tow. Tomasz, oficjalnie bezpartyjny, czyli prezydent Bolesław Bierut. Tak, tak. Na marginesie: w latach 1991-1995, w procesjach Bożego Ciała w Warszawie, obok prymasa Polski, uczestniczyli członkowie najwyższych władz państwowych z prezydentem Lechem Wałęsą na czele.

Święto Ciała i Krwi Pańskiej
zrodziło się dwieście lat wcześniej, nim zatwierdzono je w Gnieźnie, jako święto powszechne. Procesję wprowadził w 1317 r. papież Jan XXII. Wcześniej jednak organizowano je oddolnie niejako w latach 1265-1275 w Kolonii w Niemczech. Wszystko to już odległa historia, która bardziej interesuje znawców przeszłości niż współczesnych zjadaczy chleba. Ich interesuje, czy Boże Ciało w innych krajach obchodzi się tak samo jak w Polsce.

Przede wszystkim w wielu krajach świętuje się nie w czwartek, ale w niedzielę (dzień zmartwychwstania Jezusa). Tak jest w Hiszpanii (od 1991 r.). W Madrycie uroczystości zaczynają się przed Pałacem Królewskim, a jeden z ołtarzy stawiany jest na głównym placu Madrytu - Puerta del Sol. Kapłan nie niesie monstrancji. Jest za ciężka. Waży ponad 100 kilogramów! W Hiszpanii także młodzi wolontariusze układają na ulicach kwiatowe dywany. U nas - dzieci w strojach pierwszokomunijnych - rozrzucają płatki kwiatów na drodze procesji. Jeszcze zdanie o hiszpańskich zwyczajach: w prawie półmilionowej Murcii w procesji kroczą mężczyźni przebrani za diabły, skaczący nad ułożonymi na materacach niemowlętami. Dlaczego? Dlatego, że takie zabiegi mają przynieść szczęście dzieciom.

W Jerozolimie obchody
Bożego Ciała rozpoczynają się uroczystym ingresem i celebracją pierwszych nieszporów. Uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem prowadzona jest wewnątrz Bazyliki Bożego Grobu. Tygodnik Niedziela tak opisuje tę uroczystość:

"Pierwszą stację stanowi ołtarz przy Kaplicy Grobu. Biskup podchodzi do ołtarza, następują czytania z Pisma Świętego. Procesja kieruje się trasą wokół Kaplicy Grobu. Nie ma zwykłej oprawy znanej z Polski. Nie słychać śpiewów, nie ma dziewcząt sypiących kwiaty ani chorągwi kościelnych. Słychać natomiast stukot lasek Turków poprzedzających procesję. Druga Stacja znajduje się przy Kamieniu Namaszczenia.

Po czytaniach i modlitwie procesja ponownie okrąża Kaplicę Grobu (tym razem w odwrotnym kierunku) i zatrzymuje się przy franciszkańskim ołtarzu św. Magdaleny. Wraz z ławami pod ścianą i organami na balkoniku stanowi on rodzaj kaplicy, przez którą przejście duchownym innych wyznań jest wzbronione. Oczywiście tylko wtedy, gdy są w strojach pontyfikalnych. Prywatnie dostępne jest dla każdego. Rozlegają się organy. W tej Bazylice ich dźwięk słyszę po raz pierwszy - a przecież byłem tu już o różnych porach kilkanaście razy.
Ostatnią stację stanowi franciszkańska Kaplica Najświętszego Sakramentu (zwana też Kaplicą Spotkania Chrystusa z Najświętszą Maryją Panną po Zmartwychwstaniu albo Kaplicą Krzyżowców)...".

Boże Ciało jest dniem wolnym
od pracy m.in. w Austrii, Brazylii, Boliwii, Chorwacji, Dominikanie, Kolumbii, Liechtensteinie, Polsce, Portugalii, San Marino, części Hiszpanii, Niemiec i Szwajcarii, ale nie we Włoszech. Tu oficjalnie przypada ono w niedzielę. Jest procesja i adoracja hostii, ale bez takiego rozmachu, jak w Polsce lub w Hiszpanii. Nieoficjalnie, bo wbrew kalendarzowi liturgicznemu, sam biskup Rzymu (papież) obchody organizuje w czwartek wieczorem. Rozpoczynają się mszą papieską przed bazyliką katedralną Najświętszego Zbawiciela i Świętych Janów na Lateranie. Potem uroczysta procesja rusza ulicą Via Merulana do bazyliki Santa Maria Maggiore.

W tych państwach, w których Boże Ciało przeniesiono z czwartku na niedzielę, najczęściej obchodom święta nie towarzyszą już procesje. Tak jest we Francji, Holandii, Belgii, Anglii i USA. Cóż, co kraj, to obyczaj...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.