Jestem basztardem

fot: ARC

fot: ARC

W Trybunie Górniczej pracuję od 14 lat. Jestem typowym basztardem, czyli mieszańcem, z matki Ślązaczki i ojca pochodzącego z Galicji. Dziadek przed II wojną światową pracował w charakterze księgowego w kopalni Wujek. Czuję się mocno związany ze Śląskiem, choć nie aż tak mocno, żeby zmieniać narodowość. Od najmłodszych lat jestem miłośnikiem amerykańskiej muzyki country. Do dziś zresztą z uporem maniaka o niej opowiadam na radiowej antenie. W 2005 r. udało mi się namówić braci Czechów do współpracy. I tak przez następne lata tygodniki Hornik i Trybuną Górnicza donosiły o wszystkich najważniejszych sprawach przemysłów wydobywczych obu naszych krajów. Razem przeżywaliśmy wzloty i upadki branży górniczej. I w zasadzie tak już zostało do dziś.

KAJETAN BEREZOWSKI
publicysta

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska organizuje koalicję w UE w sprawie dobrowolności ETS2

Jeszcze w tym tygodniu Polska zaprezentuje kolejny list dużej grupy państw nawołujący do pragmatycznej rewizji EU ETS i powrotu do rozmowy o zasadności ETS2 - przekazał PAP Biznes wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta.

Rosyjskie rafinerie pod obstrzałem. Ukraina nie odpuszcza. Kryzys narasta

Kolejne opakowania w systemie kaucyjnym? Przedsiębiorcy: Za wcześnie

W czerwcu Polacy zwrócili rekordową liczbę opakowań w ramach systemu kaucyjnego. Już niebawem ma rozpocząć się dyskusja o jego poszerzeniu.

Zaręczyny, ślub i wesele w kopalni soli lub węgla? Owszem i to zupełnie legalnie

Pamiętacie zaręczyny posła PiS Michała Moskala w kopalni Bogdanka? Doszło do nich 30 grudnia 2022 roku. Wywołały olbrzymie kontrowersje. Padały pytania o ewentualne naruszenie zasad bezpieczeństwa. Tymczasem pod ziemią można nie tylko się zaręczyć w sposób zupełnie legalny, ale też wziąć ślub, a nawet urządzić wesele. Są cztery takie miejsca w kraju, dodatkowo uroczystość można urządzić w naziemnych pomieszczeniach kopalnianych.