Posiedzenie komisji badającej przyczyny katastrofy w „Śląsku”

Metan GAL

fot: Jarosław Galusek

Komisja WUG na wtorkowym posiedzeniu ma wyznaczyć kierunki dalszych badań, które wyjaśnią przyczyny katastrofy w kopalni „Śląsk”

fot: Jarosław Galusek

We wtorek odbędzie się drugie posiedzenie komisji, powołanej przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, badającej przyczyny katastrofy w kopalni \"Wujek-Śląsk\"

- Posiedzenie będzie poświęcone głównie ocenie całości materiału, zgromadzonego podczas przeprowadzonych dotąd wizji lokalnych na miejscu katastrofy. Komisja zarysuje jednocześnie kierunki i obszary dalszych badań, których wyniki mają przybliżyć wyjaśnienie przyczyn dlaczego do niej doszło – mówił w ubiegłym tygodniu nettg.pl Krzysztof Król, rzecznik prasowy WUG.

Pracom 20-osobowego zespołu przewodniczy wiceprezes WUG, Wojciech Magiera.

Przypomnijmy, że do wybuchu i zapalenia metanu w kopalni doszło 18 września 1050 metrów pod ziemią. Na miejscu zginęło 12 górników, kolejnych ośmiu zmarło w następnych dniach w szpitalach. Za wyjątkiem pacjentów leczonych w \"oparzeniówce\", wszyscy inni poszkodowani zostali już wypisani do domów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.