Media: Składywęgla.pl na cenzurowanym

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z obecnymi przepisami akcyzie podlega m.in. sprzedaż wyrobów węglowych na terytorium kraju, import oraz eksport. Nowe przepisy wprowadzają pojęcie tzw. finalnego podmiotu węglowego, czyli takiego, który kupuje wyroby węglowe w celach opałowych, w tym także objętych zwolnieniem

fot: Maciej Dorosiński

Węgiel zalewany wodą i mieszany z kamieniami, zaniżanie wagi opału dowożonego do klientów - to tylko niektóre nieprawidłowości, do których dotarli dziennikarze programu Uwaga! TVN, a które dotyczą potentata w handlu węglem, spółki Składywęgla.pl.

Pierwszą część reportażu stacja TVN wyemitowała 12 lutego. Drugą można oglądać, również na kanale TVN, w czwartek (13 lutego), początek 19.50.

Przypomnijmy: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wymierzył prawie 500 tys. zł kary spółce m.in. za to, że wprowadzała w błąd klientów, zawyżając wartość kaloryczną sprzedawanego (importowanego) węgla kamiennego. Spółka Składywęgla.pl oświadczyła, że nie zgadza się z wydaną decyzją oraz zawartymi w niej zarzutami i skorzystała z przysługującego jej prawa do wniesienia odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Reporterzy Uwagi! zajawiają na swojej stronie internetowej:

"Na filmie widać kamień, który jest koloru białego. Widać różnicę gołym okiem. Ale jak się go wymieszało, jak się wody dodało, to kamień był jak węgiel, jak oryginał - mówi jeden z byłych pracowników firmy. Do jego obowiązków należało wielogodzinne polewanie hałd węgla wodą. W ciągu zaledwie kilku dni miał zużyć w tym celu około miliona litrów wody. Nadzór nad pracami mieli sprawować prezes i dyrektor spółki...".

W rozmowie z portalem górniczym nettg.pl współautor reportażu Michał Fuja wyjaśnia, że kierownicy składów byli zobowiązani do informowania klientów, iż węgiel pochodzi z polskich kopalni. By to sprawdzić, dziennikarze Uwagi! skontaktowali się ze wszystkimi spółkami zajmującymi się wydobyciem węgla kamiennego w Polsce. Żadna z nich nie współpracowała z firmą Składywęgla.pl i ze spółkami z nią powiązanymi. Według skruszonych pracowników wynika to z faktu, że węgiel pochodzi nie z Polski, lecz zza wschodniej granicy. Zlecone przez dziennikarzy Uwagi! badania jednoznacznie wykazały, że kaloryczność opału była o około 30 proc. niższa niż wynikało to z oferty firmy...

 

Tu można zobaczyć pierwszą część reportażu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.