Bogdanka: 30 lat wyzwań i rozwoju

fot: ARC

fot: ARC

30 listopada 1982 roku w kopalni "Bogdanka" uruchomiona została pierwsza ściana wydobywcza, rozpoczynająca eksploatację węgla w Lubelskim Zagłębiu Węglowym.

Lubelska przygoda z górnictwem rozpoczęła się od wielkiego planu budowy 7 kopalń wraz z potężnym scentralizowanym zapleczem, miastami, drogami i lotniskiem. Doszło do realizacji jednej skromnej kopalni K-I, obecnie LW Bogdanka SA, której budowa została dokończona ze środków własnych po zaprzestaniu finansowania inwestycji z budżetu centralnego w 1989 roku.

Pierwsza ściana uruchomiona przed 30 laty, jak na dzisiejsze standardy była dość skromna: 100 m długości, wydajność poniżej 800 t/dobę, limitowana wprawdzie zdolnością wydobywczą szybów, ale rzeczywiście jej możliwości nie były wówczas dużo większe.

Wyposażenie mechanizacyjne ściany było pieczołowicie dobrane do nowych warunków - obudowa zmechanizowana FAZOS-17/37 Oz, kombajn ścianowy Rybnik-73. Było to wówczas ultranowoczesne wyposażenie.

Z uwagi na olbrzymie problemy, jakie piętrzyły się w początkowym okresie kopalni, takie jak: przejście głębionymi szybami przez warstwy albu (kurzawki), zaciskanie wykonanych wyrobisk poziomych, a także konieczność przebudowy zniszczonych wlotów szybowych, pierwsza ściana zwana badawczą prowadziła samotną eksploatację na poziomie ok. 800 t/dobę, aż do kwietnia 1986 roku, a wiec ponad 5 lat.

Okres minionych 30 lat eksploatacji węgla w kopalni Bogdanka to niewątpliwie czas żmudnych zmagań z naturą i przeciwnościami technicznymi, ale też, coraz częściej, czas wprowadzania innowacyjnych rozwiązań. To gruntowna restrukturyzacja oraz tworzenie podstaw wzrostu wydajności pracy i obniżenia kosztów. Czas tworzenia jednej z najbardziej nowoczesnych kopalń węgla kamiennego w Polsce i na świecie.

Czytaj więcej: 30 lat LW Bogdanka SA - historia i przyszłość.

. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.