Silesia: fedrują siedem dni w tygodniu

fot: Kajetan Berezowski

W czechowickiej kopalni Silesia wydobycie jest prowadzone we wszystkie dni tygodnia, za wyjątkiem świąt

fot: Kajetan Berezowski

Ponad półtora roku trwały negocjacje pomiędzy związkowcami, a zarządem Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia w sprawie kształtu nowego układu zbiorowego pracy. 19 bm. strony ustaliły ostateczne brzmienie dokumentu.

Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla Pracowników PG Silesia wejdzie w życie 1 września br., po zarejestrowaniu go przez Okręgową Inspekcję Pracy. Zastąpi dotychczas obowiązujące, niejednolite przepisy, w myśl których inaczej traktowani są pracownicy przejęci wraz z kopalnią od Kompanii Węglowej i ci, których zatrudniono po zmianie właściciela.

- Jak to zwykle bywa, ostateczne porozumienie jest kompromisem pomiędzy oczekiwaniami pracowników, możliwościami firmy, tradycją i wymaganiami, jakie stawia przed nami rynek. Wierzę, że jest to racjonalny kompromis, korzystny i dla pracowników i dla spółki - przyznał Jiří Paštika, prezes zarządu PG Silesia.

Z osiągniętego porozumienia zadowolony jest również Dariusz Dudek, przewodniczący Komisji Zakładowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność.

- Nasza firma to międzynarodowa spółka. Mówi się w niej trzema językami. Cieszę się, że, negocjując dokument, udało się nam znaleźć jeden wspólny język - stwierdził Dudek.

Czas pracy i wynagrodzenie
Duży nacisk położono na motywacyjny charakter systemu wynagradzania i premiowania. Pracownicy otrzymywać mają wynagrodzenie według taryfikatora stanowisk pracy oraz powiązanej z nim tabeli wynagrodzeń zasadniczych. W zależności od zajmowanego stanowiska będą też objęci jednym z dwóch wariantów premiowych, które różnią się czasem rozliczenia premii - miesięcznym lub kwartalnym. Uporządkowane zostały ponadto zasady przyznawania dodatków do wynagrodzenia. Nowością jest nagroda z zysku, ściśle powiązana z wynikami spółki, która zastąpiła dotychczasową "czternastą pensję".

Największe zainteresowanie wzbudza jednak obowiązujący w Silesii system czasu pracy.

- Nie może przekraczać 8 godzin dziennie i przeciętnie 40 godzin przy pięciodniowym tygodniu pracy. Wyjątkiem od Kodeksu pracy jest zatrudnienie pod ziemią. Nie przekracza 7,5 godziny dziennie. Na takie rozwiązanie nałożono zasady systemu "24/7", oznaczającego pracę 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Wydobycie jest prowadzone we wszystkie dni tygodnia, za wyjątkiem świąt. Górnicy objęci tym systemem, pracują według indywidualnych harmonogramów kwartalnych. Ponieważ soboty i niedziele są traktowane jako dni pracy, wolne dni mogą im przypaść w środku tygodnia. Ważne jest, że każdy ma zapewnioną odpowiednią liczbę dni wolnych w okresie rozliczeniowym, zgodnie z zasadą pięciodniowego tygodnia pracy. Zatrudnieni w systemie "24/7" otrzymują odpowiedni dodatek do wynagrodzenia - tłumaczy Ewa Szpejna, rzeczniczka PG Silesia.

System maksymalnie uproszczony
Zdaniem kierownictwa firmy, rzeczywistość pokazała, że praca w soboty i niedziele jest konieczna do osiągnięcia rentowności.

- Stworzyliśmy kilkaset nowych miejsc pracy. Chcemy je utrzymać i nadal się rozwijać. Czas pracy również jest kryterium, które można i należy optymalizować. Nawet najbardziej nowoczesny sprzęt nie zapewni sukcesu, jeśli nie wyeliminujemy zbędnych przestojów. Dzięki takiej organizacji pracy, możemy płynnie planować zmiany robocze, remontowe, a także harmonijnie zaplanować pracę zakładu przeróbki węgla - dodaje Szpejna.

Warto dodać, że porozumienie w tej sprawie zostało zawarte ze związkami zawodowymi już w kwietniu br. W opinii zarządu i strony społecznej, uregulowania dotyczące czasu pracy sprawdzają się i dlatego przeniesiono je do układu zbiorowego.

- Nowy system został maksymalnie uproszczony i promuje efektywność pracy. Nie waham się powiedzieć, że jest rozwiązaniem nowatorskim - podkreśla Arkadiusz Kawecki, dyrektor personalny w PG Silesia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.