Paleontologiczna sensacja w Polsce

1334315639 amonit pig pib a kin

fot: PIG-PIB/A.Kin

Jednymi z najliczniej odnalezionych skamieniałości są misternie ornamentowane, spiralnie skręcone muszle amonitów – pradawnych głowonogów, które osiągały niekiedy znaczne rozmiary

fot: PIG-PIB/A.Kin

Państwowy Instytut Geologiczny w Warszawie poinformował o niezwykłym odkryciu doskonale zachowanych skamieniałości jurajskich organizmów morskich i lądowych. Wiele z nich było dotąd nieznanych dla nauki. Odkrycia tego dokonał dr Adrian Kin ze Stowarzyszenia Nauk o Ziemi oraz z Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Miejscem tej sensacji stał się kamieniołom wapieni "Owadów - Brzezinki" w gminie Sławno w województwie łódzkim.

Według wstępnej oceny jest to jedno z najważniejszych tego rodzaju odkryć na świecie odpowiadających słynnemu południowo niemieckiemu stanowisku paleontologicznemu w Solnhofen. Jest to istne archiwum wszelkich morskich stworzeń z tego okresu czasu i istna skarbnica wiedzy na temat życia w tej epoce geologicznej.

Jak wynika z opublikowanego komunikatu działo się to wszystko około 148 milionów lat temu w płytkim i w umiarkowanie chłodnym górno jurajskim morzu bujnie rozwijały się organizmy zasiedlające jego dno i przestrzeń wodną. Wśród najliczniejszych znajdowały się misternie ornamentowane muszle małży, których połączone skorupki przybierały niekiedy sercowate, dachówkowate lub kopulaste kształty. Bardzo liczne były spiralnie zwinięte amonity o pięknie zdobionych drobnymi żeberkami muszlach. Największe z nich swą średnicą dorównywały oponie samochodowej! Po powierzchni dna w pobliskiej lagunie wędrowały prymitywne organizmy robakokształtne oraz stawonogi - skrzypłocze, krewetki, langusty. W poszukiwaniu zdobyczy odmęty toni wodnej dostojnie penetrowały drapieżne gady morskie oraz praprzodkowie współczesnych rekinów. W powietrzu unosiły się niewielkie latające gady - pterozaury, czyhając na zbłąkane owady nadlatujące z pobliskiego lądu (np. ważki). Znaleziono tu całkowicie dotąd nieznane gatunki bezkręgowców i kręgowców.

Stanowisko jest na tyle bogate, że do jego badania niezbędne było stworzenie międzynarodowego zespołu, kierowanego przez dr. Adriana Kina. W jego skład weszli dr Błażej Błażejowski z Instytutu Paleobiologii PAN, śp. prof. Michał Gruszczyński ze Stowarzyszenia Przyjaciół Nauk o Ziemi Phacops, dr David Martill ze School of Earth and Environmental Sciences Uniwersytetu w Portsmouth, dr Günter Bechly ze Staatliches Museum für Naturkunde Stuttgart i dr Jim Marshall ze School of Environmental Sciences Uniwersytetu w Liverpoolu. Efektem prac naukowców jest dostępna on-line publikacja w prestiżowym periodyku naukowym "Lethaia", dotycząca przedstawienia zagadnień z pogranicza paleontologii, biostratygrafii, geochemii i sedymentologii. Przyszłe badania geologiczne prowadzone będą w ścisłej współpracy z Państwowym Instytutem Geologicznym - Państwowym Instytutem Badawczym.

Wspólnie z władzami samorządowymi rozpatrywane jest stworzenie geoparku na terenie gminy Sławno, w którym niesamowity świat jurajskiego morza mogliby podziwiać turyści, tak jak to się dzieje od ponad 100 lat w najsłynniejszym stanowisku paleontologicznym na świecie - bawarskim Solnhofen.

Znalezisko to najlepiej przyczyni się też do popularyzacji wiedzy geologicznej, która stanowi podstawę dla poszukiwania i eksploatacji bogactw naturalnych w Polsce i na świecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.