Bielszowice: pożar oczami mieszkańców

1329741183 bielszowice pozar 07 arc

Jak mówią mieszkańcy budynków znajdujących się w pobliżu kopalni Bielszowice, ogień momentalnie opanował konstrucje szybu i taśmociągu

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

- Panie, jak to się hajcowało. Moment i wszystko stanęło w ogniu, a potem to już tylko było widać, jak te wszystkie elementy się zawalały. Pracowałem w tej kopalni ponad 20 lat i wcześniej tego szybu nie było. Teraz, jak to wszystko się spaliło, to zastanawiam się, jak dalej będzie wyglądać fedrowanie - mówi 80-letni pan Wiesław, który był jednym z wielu świadków pożaru z soboty na niedzielę (18-19 lutego) w kopalni Bielszowice.

Pani Aleksandra i pan Maciej mieszkają przy ul. Maksymiliana Chroboka. Ich okna dzieli kilkadziesiąt metrów od miejsca, w którym wybuchł pożar.

- Płomienie zauważyłam gdzieś w okolicy godziny 22.45. Wtedy paliły się już wszystkie konstrukcje. To był moment. Jak wyszłam na dwór, to wszystko już się zawaliło - opowiada pani Aleksandra.

- Pierwsza na miejscu pojawiła się policja oraz straż miejska, potem dopiero pojawiła się straż pożarna - mówi pan Maciej.

- W zasadzie to straż przyjechała, gdy zawalił się taśmociąg - dodaje pani Aleksandra.

Mieszkańców pobliskich budynków ewakuowano. Świadkowie zaznaczają, że akcja przebiegała sprawnie.

- W pierwszej kolejności mieszkańców zgrupowano za budynkami. Potem zostali przeprowadzeni do ulicy Kokota, gdzie były podstawione autobusy. Tam można było się zagrzać i przeczekać czas akcji. Do domów wróciliśmy po godzinie pierwszej. Dopiero tam na miejscu człowiek zaczął się zastanawiać nad takimi rzeczami, jak na przykład to, czy zamknął mieszkanie. W pierwszej kolejności człowiek jednak myśli o tym, żeby się schronić i być bezpiecznym - opowiada pani Aleksandra.

- W tym rejonie mieszka sporo starszych osób, które mają problemy z poruszaniem oraz jest sporo rodzin z małymi dziećmi, ale muszę przyznać, że zarówno policja, jak i straż miejska stanęły na wysokości zadania. Widziałem, jak funkcjonariusze wynoszą z domów starszych ludzi - mówi pan Maciej.

- Strażacy czuwali tam do rana, a nawet dłużej. Bo jeszcze w niedzielne popołudnie zwijali sprzęt. Dziś rano jeszcze widziałam, jak z tych zgliszczy w niektórych miejscach się jeszcze dymiło - relacjonuje pani Aleksandra.

Pan Maciej jest górnikiem, który pracuje w kopalni Bielszowice. Na pytanie, jak będzie teraz zorganizowana praca w Bielszowicach, odpowiada: - Właśnie się wybieram na szychtę. Wstępnie słyszałem, że część załogi ma zostać przeniesiona do innych zakładów. W okolicy są kopalnie: Wirek, Pokój, Halemba i Knurów. Dokładnie się pewnie wszystkiego dowiem, gdy już będę na kopalni.

W galerii: Zdjęcia pożaru wykonane przez mieszkańców budynków znajdujących się w pobliżu kopalni Bielszowice (Ruda Śląska, 18-19 lutego 2012 r.)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kąpielisko Fala w Tauron Parku Śląskim rozpoczyna sezon

Zapowiada się bardzo gorący weekend, a uczniowie rozpoczynają wakacje – to najwyższy czas, by rozpocząć sezon na Fali w Tauron Parku Śląskim. Kąpielisko czynne jest od dziś (26 czerwca 2026 r.), w godzinach 9.00 – 19.00.

Jastrzębskie Carbonarium się rozwija. Wkrótce otwarcie nowej części wystawy

Wystawa Carbonarium w Instytucie Dziedzictwa i Dialogu Łaźnia Moszczenica w Jastrzębiu-Zdroju rozrasta się. Na 5 lipca 2026 r. zaplanowano otwarcie nowej części ekspozycji, która skupia się przede wszystkim na ukazaniu zmian przestrzennych i demograficznych, które zaszły w mieście w okresie powojennym.

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.