New World Resources najlepiej zarządzaną spółką w sektorze metalowym i wydobywczym w Europie Środkow

Firma New World Resources, właściciel kopalń OKD w Czechach, została uznana w plebiscycie magazynu ekonomicznego Euromoney za „Najlepiej zarządzane przedsiębiorstwo w sektorze metalowym i wydobywczym w Europie Środkowej i Wschodniej”.

Ankieta nagradza te spółki, które posiadają najbardziej przekonywające i spójne strategie biznesowe w danym regionie, kraju i gałęzi przemysłu i mogą poszczycić się stabilnym ładem korporacyjnym – wyjaśnia dla portalu nettg.pl biuro prasowe NWR w Amsterdamie.

Ranking opiera się na ankiecie przeprowadzanej wśród analityków rynkowych z najważniejszych banków, firm konsultingowych oraz instytutów badawczych zajmujących się Europą Środkową i Wschodnią. Respondenci proszeni są o wskazanie trzech najlepszych spółek w każdym kraju w sektorze, którym funkcjonują, uwzględniając ich siłę rynkową, rentowność, potencjał rozwoju, jakość zarządzania oraz zyski.

W tej samej ankiecie NWR znalazła się również na drugim miejscu w kategorii spółek, które odnotowały największą poprawę w Europie Środkowej i Wschodniej.

- Z radością przyjmujemy te wyróżnienia, które świadczą o tym, że została doceniona ciężka praca, zapał i talent naszej kadry zarządzającej. Nagrody cieszą nas tym bardziej, że odzwierciedlają poglądy specjalistów i kolegów z branży z rynków na których działamy- podsumowała Petra Masinova, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej w NWR.

Doroczny ranking najlepiej zarządzanych spółek w Europie Środkowej i Wschodniej został opublikowany w tegorocznym majowym numerze magazynu i jest to jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień przyznawanych przez magazyn Euromoney firmom z Europy Środkowej i Wschodniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.