Neutralność klimatyczna to szczytny cel, ale bez analiz i programów to tylko piękne hasło

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński podkreślił, że Program dla Śląska to największy program wsparcia, który do tej pory został przygotowany przez administrację rządową i będzie w najbliższych latach realizowany przy wsparciu różnych instytucji

fot: Maciej Dorosiński

- W interesie Polski jest, by powstał plan operacyjny pokazujący, jak UE miałaby dojść do neutralności klimatycznej, jakie to oznacza koszty i kto te koszty ma ponieść - powiedział PAP minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

- Nie jesteśmy przeciwni neutralności klimatycznej, ale przestawienie polskiej gospodarki, która w ponad 80 proc. jest oparta na węglu, na gospodarkę bezemisyjną wymaga czasu i pieniędzy - podkreślił minister. Dodał, że koszty takiej rewolucji "to setki miliardów złotych".

Przypomniał, że UE w swojej strategii klimatycznej jeszcze niedawno zakładała, że redukcja gazów cieplarnianych będzie następowała stopniowo tak, by pełną neutralność (stan, kiedy gospodarka produkuje tyle samo gazów cieplarniach, ile neutralizuje) osiągnąć w drugiej połowie tego wieku. Wskazał, że "przyspieszenie, które nagle nastąpiło w propozycjach polityków europejskich", nie zostało poprzedzone żadnymi przygotowaniami czy analizami.

Jak mówił, ciężar takiego "szybkiego przestawienia" spadnie na kraje uboższe i w większym stopniu zależne od węgla, czego konsekwencją będzie znaczący wzrost ubóstwa energetycznego.

- Polska podjęła działania, które mają znacząco ograniczyć emisję szkodliwych dla zdrowia gazów i pyłów, czego przykładem są m.in programy Czyste Powietrze, Energia Plus czy Geotermia Plus - powiedział. Przypomniał też o inwestycjach, prowadzonych przez spółki energetyczne, które mają z - jednej strony - zwiększyć nasze bezpieczeństwo energetyczne, a z drugiej - przyczynić się do poprawy jakości powietrza.

Kwieciński wskazał, że są kraje, które neutralność klimatyczną mogą osiągnąć "praktycznie bezkosztowo". Wymienił Francję, która ponad 80 proc. energii czerpie z atomu, a także kraje skandynawskie posiadające znaczne nadwyżki energii z energetyki wodnej.

- Te kraje nie dość, że nie poniosą żadnych kosztów przekształcenia swojej energetyki, to jeszcze zarobią na eksporcie do krajów, które nie będą w stanie spełnić wymaganych norm - powiedział minister. I zaznaczył, że to one będą dyktować ceny. Podkreślił, że w interesie Polski jest, aby "powstał plan operacyjny ukazujący, jak UE miałaby dojść do neutralności klimatycznej, jakie to oznacza koszty i kto te koszty ma ponieść".

Jego zdaniem powinien zostać opracowany system kompensat tych kosztów, bo bez nich zarówno polską gospodarkę, jak i społeczeństwo czekają ogromne perturbacje.

 - Neutralność klimatyczna to szczytny cel i na pewno chcemy go osiągnąć, ale bez analiz i programów to tylko piękne hasło - dodał.

W połowie czerwca br. podczas szczytu UE we wnioskach końcowych pojawiły się zapisy mówiące o dojściu UE do neutralności klimatycznej do 2050 r. Zostały one zablokowane przez Polskę i kilka innych państw unijnych. Strategia klimatyczna, nad którą od jakiegoś czasu pracuje UE, ma wyznaczać nowe cele dotyczące redukcji gazów cieplarnianych i zdecyduje o tym, jaki będzie kształt unijnej polityki w tym zakresie na najbliższe dekady.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.

Muszą opracować strategię. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne

Nowe obowiązki dla firm z branży energetycznej. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki publikuje wytyczne do strategii zabezpieczających.

Czyste powietrze na wyciągnięcie ręki

Reforma programu Czyste Powietrze uporządkowała zasady wsparcia i wprowadziła rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo beneficjentów.

Więcej pociągów, łatwiejsze podróże. PKP Intercity integruje się z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią

Od 1 sierpnia mieszkańcy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mogą korzystać z dużych udogodnień w codziennych dojazdach. To efekt porozumienia pomiędzy GZM a PKP Intercity, w ramach którego 30-dniowe Metrobilety będą honorowane na pokładach pociągów krajowego przewoźnika.