Górnictwo: Siedemnasty rok portalu netTG.pl Gospodarka-Ludzie

1543587289 kompilacja loga nettgpl kp

fot: Katarzyna Pacan

W czasie ponad 10 lat działalności nasz portal zmieniał się sześć razy

fot: Katarzyna Pacan

Dokładnie 17 lat temu, 11 września 2007 r. w cyberprzestrzeni pojawił się adres www.nettg.pl. Dobrze znany wszystkim tym, którzy chcą wiedzieć, co w dzieje się w przemyśle, a przede wszystkim w górnictwie. Swoją obecność w cyberprzestrzeni nasz portal zaczął od relacji z otwarcia Międzynarodowych Targów Górnictwa, Energetyki i Przemysłu Hutniczego, które odbywały się we wrześniu 2011 r. w katowickim Spodku.

- Portal w swoim założeniu miał być internetową wersją tygodnika Trybuna Górnicza i jak czas pokazał, zasięgami znacznie ją „przeskoczył”. Jest bowiem czytany w ponad 100 krajach świata. W Polsce, co potwierdzają kolejne lata, najchętniej odwiedzany jest przez internautów z województwa śląskiego, a następnie z Warszawy i Krakowa. Początki nie były łatwe. Uczyliśmy się internetowego dziennikarstwa, które cechuje większa dynamika niż w innych mediach. W Sieci wszystko musi być podane tu i teraz. Z biegiem czasu dochodziły kolejne narzędzia, jak m.in. media społecznościowe. Naturalną koleją rzeczy stawało się ich wykorzystywanie w naszej pracy. Teraz świat mediów internetowych to swego rodzaju hybryda łącząca tekst, zdjęcia i tzw. video content – mówi Krystian Krawczyk, pomysłodawca portalu oraz b. redaktor naczelny Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl Gospodarka-Ludzie.

W ciągu tych 17 lat portal zmieniał szatę graficzną i układ strony. Tak zwany layout był dopasowywany do trendów panujących w Internecie, wymogów informatycznej technologii, ale przede wszystkim miał być przyjazny i intuicyjny dla użytkownika.

- To był i jest podstawowy cel. Nigdy nie chcieliśmy z Internautami bawić się w chowanego i „oszukiwać” ich w imię tzw. klikalności. Chcemy, aby nasz Czytelnik korzystając z portalu miał świadomość, że jest poważnie traktowany i jeśli wejdzie w dany materiał, to otrzyma fakty i merytorykę – podkreśla red. Krawczyk.

Pierwsza szata graficzna portalu była utrzymana w błękicie. Potem do gry wkroczyła zieleń i szarości. Zaczęły pojawiać się też nowe elementy, czyli galerie zdjęć, wtyczki do mediów społecznościowych, playlisty do materiałów zamieszczanych w serwisie YouTube oraz załączniki do tekstów. Ewoluowało także logo portalu. Zmieniały się jego elementy graficzne, krój czcionki, a także kolory, które korespondowały z bieżącym layoutem strony. Portal netTG.pl Gospodarka-Ludzie, tak jak Trybuna Górnicza, to przede wszystkim redakcja, a redakcja to ludzie – po pierwsze fachowcy, a po drugie pasjonaci. W ciągu 17 lat przy netTG.pl Gospodarka-Ludzie pracowało wielu wybitnych dziennikarzy i fotoreporterów, laureatów prestiżowych konkursów regionalnych i ogólnopolskich. Ich zaangażowanie sprawiło, że portal stał się znaną marką. O tym świadczy m.in. lista partnerów, na której znajdują się wszystkie ważne instytucje i firmy działające w branży górniczej.

Największym komplementem dla zespołu są jednak słowa, gdy ktoś argumentuje: „To musi być prawda, czytałem o tym w nettg”. A zdarza się to nam słyszeć nie raz i nie dwa i to zarówno „na wiyrchu, jak i na dole”.

Dziękujemy Wam drodzy Czytelnicy za zaufanie i polecamy się.

Redakcja

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.