Neon z kopalni Wieczorek odzyskał blask. I znów świeci

1746542877 neon 8

fot: Fundacja Silesia Neon

Neon przez lata można było oglądać na katowickiej kopalni Wieczorek

fot: Fundacja Silesia Neon

Napis „Szyb” otrzymał... zielone światło. To neon pochodzący z dawnej kopalni Wieczorek, który Spółka Restrukturyzacji Kopalń przekazała Fundacji Silesia Neon. Po renowacji znów zaświecił, tym razem w Bytomiu i ozdobił Bolko Loft słynnego architekta. Neon świeci właśnie na zielono.

W styczniu tego roku napis został zdemontowany z budynku dawnej kopalni Wieczorek, a za sprawą nowego właściciela, Fundacji Silesia Neon, odzyskał dawny blask. Teraz został zainstalowany, jednak nie w Katowicach, a na ścianie Bolko Loft w Bytomiu - mieszkania słynnego bytomskiego architekta Przemo Łukasika (założyciela pracowni Medusa Group), zaadaptowanego w dawnej lampowni Zakładów Górniczo-Hutniczych Orzeł Biały w Bytomiu.

Neonowy napis "Szyb Roździeński" powstał w latach 60. minionego stulecia. Umieszczono go na dachu jednego z kopalnianych budynków administracyjnych KWK Wieczorek. Oczywiście nazwa odnosiła się do istniejącego w pobliżu szybu górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.