Negocjacyjny klincz między MKPS i rządem

fot: Andrzej Bęben/ARC

– Gdy 70 procent naszych postulatów zostanie spełnionych, będzie porozumienie – oświadczył Dominik Kolorz.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. To credo Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego, który teraz (czwartek, 14 marca) rozmawia z delegacją rządową, albo przestał już z nią negocjować. Oba scenariusze, jak, nie odkrywając Ameryki, można stwierdzić, są jak najbardziej możliwe.

Bogusław Ziętek, lider WZZ Sierpień 80 (założyciel MKPS obok Solidarności, Kadry i OPZZ), chwali sobie odwagę wicepremiera Janusza Piechocińskiego, który objąwszy posadę po Waldemarze Pawlaku, odważył się (w styczniu 2013 r.) przyjechać do Katowic, by rozmawiać ze związkowcami. Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, nie miał pewności, czy wicepremier Piechociński 14 marca przyjedzie do Katowic na rozmowy, skoro wcześniej mówił, że strajk generalny na Śląsku jest przesądzony. Jeśli okazałoby się, że przewodniczący słusznie wątpił, to problem miałby szef Sierpnia 80, głoszący publicznie pochwały o odwadze wicepremiera. A całkiem poważnie, to problemy - w sytuacji, gdyby czwartkowe rozmowy spełzły na niczym - będą miały obie strony negocjacji, że o społeczeństwie nie wspomnimy.

O co chodzi MKPS?
Wcale nie o to, by uchować emerytury górnicze w niezmienionym kształcie, jakby wynikało z ostatnich przekazów medialnych. Postulaty (żądania) tym fragmencikiem rzeczywistości w ogóle się nie zajmują i - jak podkreślają przedstawiciele Komitetu - zajmować się nie zamierzają, bo nie ma potrzeby zmieniać obecnego systemu. MKPS chce:
• by rząd stworzył osłonowy system regulacji finansowych oraz ulg podatkowych dla przedsiębiorstw, utrzymujących zatrudnienie w okresie niezawinionego przestoju produkcyjnego, czyli niech właściciele i państwo płacą za postojowe;
• wprowadzenia systemu rekompensat dla przedsiębiorstw objętych skutkami pakietu energetyczno-klimatycznego;
• ograniczenia stosowania umów śmieciowych;
• likwidacji NFZ w obecnej formie i powrotu do regionalnych kas;
• utrzymania emerytur pomostowych dla pracujących w szczególnie uciążliwych warunkach...

Minister finansów blokuje
- Gdy 70 procent naszych postulatów zostanie spełnionych, będzie porozumienie - oświadczył przewodniczący Kolorz.

Szef Kadry Dariusz Trzcionka nie przejawia hurraoptymizmu. Owszem, dopóki do rozmów nie włączali się przedstawiciele Ministerstwa Finansów, dopóty były one prowadzone - jak to mówią w dyplomacji - w przyjaznej atmosferze.

- Nawet gdy w niektórych kwestiach porozumienie jest bliskie, to na drodze do jego zawarcia staje Ministerstwo Finansów lub przedstawiciele większego koalicjanta. Żałujemy, że po stronie rządowej nie ma woli politycznej, a dopóki jej nie ma, konflikt będzie nieunikniony - stwierdza przewodniczący Kolorz.

Przewodniczący Ziętek podaje przykłady, jak najwyższe czynniki rządowe bagatelizują związkową dobrą wolę...

- W sprawie umów śmieciowych przedstawiliśmy stronie rządowej projekty dwóch ustaw: o ozusowaniu takich umów i o agencjach pracy tymczasowej. I nic. Gdy rozmawialiśmy w Katowicach, to w tym samym czasie rząd forsował rozliczanie czasu pracy wydłużone do 12 miesięcy!

Trudno sobie wyobrazić, by 14 marca strony negocjacji dogadały się, skoro nie udało im się uczynić tego wcześniej, a rozbieżności po stronie rządowej są na tyle duże, że związkowcy nie są przekonani, iż "TAK" wicepremiera Piechocińskiego będzie równoznaczne z "TAK" premiera Tuska.

Dotychczas także ani strona związkowa, ani rządowa nie przedstawiła rachunku spełnienia wniosków MKPS. Nie ulega wątpliwości, że koszty realizacji wyżej wymienionych postulatów są duże, jeśli nie bardzo duże. To raz. Dwa: są one do zrealizowania nie od jutra, ale w znacznie późniejszym czasie. Dość powiedzieć, że zdecentralizowanie NFZ to przedsięwzięcie wymagające nie tylko woli politycznej, ale i paru lat przygotowań. Czy rząd może zlikwidować umowy śmieciowe? Może. Tylko za skutki takiej decyzji zapłacą ci, którzy wypłacają pensje, a te byłyby w takim przypadku wyższe, co raczej nie jest mile widziane przez zatrudniających. I tak można byłoby wymieniać.

Kiedy strajk?
Rozumując prosto i logicznie, należałoby stwierdzić, że fiasko rozmów wymusi na MKPS ogłoszenie terminu strajku. Pytaliśmy jego przedstawicieli, czy jeśli za strajkiem opowiedziało się 146,8 tys. osób z około 600 firm, znaczy to, iż tylu ludzi w tylu zakładach przystąpi do akcji strajkowej w ramach zasady "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". Odpowiedzi były różne, ale nikt nie dałby głowy, że jedno z drugim może być tożsame.

Co więc wydarzyć może się w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim?

To się okaże, ale wychodzi na to, że rząd boi się, by związkowcy nie ogłosili strajku, będącego przykładem dla działań w innych regionach Polski. Z drugiej strony związki zawodowe również boją się, by rząd totalnie nie zbagatelizował ich postulatów, bo wtedy będą zmuszone ogłosić strajk. To, że prawie 150 tys. ludzi opowiedziało się za nim w referendach, nie znaczy, że tylu będzie w nim uczestniczyć. I dlatego, z grubsza rzecz biorąc, czwartkowe negocjacje będą rozmowami przedostatniej szansy, czego - wydaje się - obie strony są świadome...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.