Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 695.47 USD (-1.97%)

Srebro

72.00 USD (-4.29%)

Ropa naftowa

107.23 USD (+6.70%)

Gaz ziemny

2.87 USD (+2.03%)

Miedź

5.56 USD (-1.20%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 695.47 USD (-1.97%)

Srebro

72.00 USD (-4.29%)

Ropa naftowa

107.23 USD (+6.70%)

Gaz ziemny

2.87 USD (+2.03%)

Miedź

5.56 USD (-1.20%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Negocjacyjny klincz między MKPS i rządem

fot: Andrzej Bęben/ARC

– Gdy 70 procent naszych postulatów zostanie spełnionych, będzie porozumienie – oświadczył Dominik Kolorz.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. To credo Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego, który teraz (czwartek, 14 marca) rozmawia z delegacją rządową, albo przestał już z nią negocjować. Oba scenariusze, jak, nie odkrywając Ameryki, można stwierdzić, są jak najbardziej możliwe.

Bogusław Ziętek, lider WZZ Sierpień 80 (założyciel MKPS obok Solidarności, Kadry i OPZZ), chwali sobie odwagę wicepremiera Janusza Piechocińskiego, który objąwszy posadę po Waldemarze Pawlaku, odważył się (w styczniu 2013 r.) przyjechać do Katowic, by rozmawiać ze związkowcami. Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, nie miał pewności, czy wicepremier Piechociński 14 marca przyjedzie do Katowic na rozmowy, skoro wcześniej mówił, że strajk generalny na Śląsku jest przesądzony. Jeśli okazałoby się, że przewodniczący słusznie wątpił, to problem miałby szef Sierpnia 80, głoszący publicznie pochwały o odwadze wicepremiera. A całkiem poważnie, to problemy - w sytuacji, gdyby czwartkowe rozmowy spełzły na niczym - będą miały obie strony negocjacji, że o społeczeństwie nie wspomnimy.

O co chodzi MKPS?
Wcale nie o to, by uchować emerytury górnicze w niezmienionym kształcie, jakby wynikało z ostatnich przekazów medialnych. Postulaty (żądania) tym fragmencikiem rzeczywistości w ogóle się nie zajmują i - jak podkreślają przedstawiciele Komitetu - zajmować się nie zamierzają, bo nie ma potrzeby zmieniać obecnego systemu. MKPS chce:
• by rząd stworzył osłonowy system regulacji finansowych oraz ulg podatkowych dla przedsiębiorstw, utrzymujących zatrudnienie w okresie niezawinionego przestoju produkcyjnego, czyli niech właściciele i państwo płacą za postojowe;
• wprowadzenia systemu rekompensat dla przedsiębiorstw objętych skutkami pakietu energetyczno-klimatycznego;
• ograniczenia stosowania umów śmieciowych;
• likwidacji NFZ w obecnej formie i powrotu do regionalnych kas;
• utrzymania emerytur pomostowych dla pracujących w szczególnie uciążliwych warunkach...

Minister finansów blokuje
- Gdy 70 procent naszych postulatów zostanie spełnionych, będzie porozumienie - oświadczył przewodniczący Kolorz.

Szef Kadry Dariusz Trzcionka nie przejawia hurraoptymizmu. Owszem, dopóki do rozmów nie włączali się przedstawiciele Ministerstwa Finansów, dopóty były one prowadzone - jak to mówią w dyplomacji - w przyjaznej atmosferze.

- Nawet gdy w niektórych kwestiach porozumienie jest bliskie, to na drodze do jego zawarcia staje Ministerstwo Finansów lub przedstawiciele większego koalicjanta. Żałujemy, że po stronie rządowej nie ma woli politycznej, a dopóki jej nie ma, konflikt będzie nieunikniony - stwierdza przewodniczący Kolorz.

Przewodniczący Ziętek podaje przykłady, jak najwyższe czynniki rządowe bagatelizują związkową dobrą wolę...

- W sprawie umów śmieciowych przedstawiliśmy stronie rządowej projekty dwóch ustaw: o ozusowaniu takich umów i o agencjach pracy tymczasowej. I nic. Gdy rozmawialiśmy w Katowicach, to w tym samym czasie rząd forsował rozliczanie czasu pracy wydłużone do 12 miesięcy!

Trudno sobie wyobrazić, by 14 marca strony negocjacji dogadały się, skoro nie udało im się uczynić tego wcześniej, a rozbieżności po stronie rządowej są na tyle duże, że związkowcy nie są przekonani, iż "TAK" wicepremiera Piechocińskiego będzie równoznaczne z "TAK" premiera Tuska.

Dotychczas także ani strona związkowa, ani rządowa nie przedstawiła rachunku spełnienia wniosków MKPS. Nie ulega wątpliwości, że koszty realizacji wyżej wymienionych postulatów są duże, jeśli nie bardzo duże. To raz. Dwa: są one do zrealizowania nie od jutra, ale w znacznie późniejszym czasie. Dość powiedzieć, że zdecentralizowanie NFZ to przedsięwzięcie wymagające nie tylko woli politycznej, ale i paru lat przygotowań. Czy rząd może zlikwidować umowy śmieciowe? Może. Tylko za skutki takiej decyzji zapłacą ci, którzy wypłacają pensje, a te byłyby w takim przypadku wyższe, co raczej nie jest mile widziane przez zatrudniających. I tak można byłoby wymieniać.

Kiedy strajk?
Rozumując prosto i logicznie, należałoby stwierdzić, że fiasko rozmów wymusi na MKPS ogłoszenie terminu strajku. Pytaliśmy jego przedstawicieli, czy jeśli za strajkiem opowiedziało się 146,8 tys. osób z około 600 firm, znaczy to, iż tylu ludzi w tylu zakładach przystąpi do akcji strajkowej w ramach zasady "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". Odpowiedzi były różne, ale nikt nie dałby głowy, że jedno z drugim może być tożsame.

Co więc wydarzyć może się w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim?

To się okaże, ale wychodzi na to, że rząd boi się, by związkowcy nie ogłosili strajku, będącego przykładem dla działań w innych regionach Polski. Z drugiej strony związki zawodowe również boją się, by rząd totalnie nie zbagatelizował ich postulatów, bo wtedy będą zmuszone ogłosić strajk. To, że prawie 150 tys. ludzi opowiedziało się za nim w referendach, nie znaczy, że tylu będzie w nim uczestniczyć. I dlatego, z grubsza rzecz biorąc, czwartkowe negocjacje będą rozmowami przedostatniej szansy, czego - wydaje się - obie strony są świadome...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.