NBP: największe ryzyko dla inflacji to rozwój sytuacji na rynku energii

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prezydent powołał Sameckiego na wniosek prezesa NBP

fot: Andrzej Bęben/ARC

Najważniejszym ryzykiem dla krajowej inflacji jest rozwój sytuacji na rynku energii i przełożenie rosnących cen energii na koszty firm i CPI - wynika z lipcowego Raportu o inflacji. Najważniejszym czynnikiem ryzyka dla aktywności w polskiej gospodarce jest koniunktura globalna - uważa NBP.

"Najważniejszym źródłem ryzyka dla aktywności gospodarczej w Polsce jest obecnie koniunktura globalna. Ponadto, tempo wzrostu gospodarczego obarczone jest niepewnością związaną z wysokością podaży pracy imigrantów z Ukrainy" - napisano w dokumencie.

W poprzedniej wersji projekcji nie padała wzmianka o ewentualnych zagrożeniach dla wzrostu gospodarczego związanych z podażą pracy zza granicy.

"Z kolei głównym ryzykiem dla krajowej inflacji, oprócz wzrostu PKB za granicą, jest rozwój sytuacji na rynku surowców energetycznych oraz jego przełożenie na krajowe ceny energii. Bilans czynników niepewności wskazuje na możliwość wystąpienia nieco wyższej inflacji CPI i niższej niż w scenariuszu centralnym ścieżki dynamiki PKB" - dodano.

NBP ocenia, że przyjęte założenia dotyczące stanu koniunktury u najważniejszych partnerów handlowych Polski obarczone są niepewnością, z przewagą ryzyka wolniejszego wzrostu gospodarczego.

"Do potencjalnych czynników niepewności należy zaostrzenie sporów handlowych i dalszy rozwój protekcjonizmu w handlu światowym, a także warunki opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię. Ze względu na międzynarodowe powiązania handlowe i finansowe, czynnikiem ryzyka dla założeń projekcyjnych jest również dalszy rozwój sytuacji w gospodarkach wschodzących, które w ostatnich miesiącach doświadczyły silnej deprecjacji kursów walut" - napisano.

W projekcji przyjęto, że brytyjski rząd osiągnie porozumienie z UE i relacje pomiędzy tymi gospodarkami pozostaną w dużym stopniu niezmienione przynajmniej do 2020 r., tj. do końca okresu przejściowego.

Zdaniem NBP, na wzrost inflacji w Polsce oddziaływać będą rosnąca presja kosztowa i popytowa, a także ceny energii dla gospodarstw domowych i firm.

"Wskaźnik inflacji CPI w horyzoncie projekcji wzrośnie i w latach 2019-2020 ukształtuje się na poziomie 3,2 proc. w 2019 r. i 2,9 proc. w 2020 r. Wzrost inflacji CPI będzie spowodowany - oddziałującą z opóźnieniem na ceny - rosnącą presją kosztową i popytową w polskiej gospodarce. Koszty przedsiębiorstw zwiększa w szczególności utrzymująca się w horyzoncie projekcji na podwyższonym poziomie dynamika wynagrodzeń, przewyższająca w ujęciu realnym wzrost wydajności pracy" - napisano.

"W kierunku wyższej inflacji będzie oddziaływać również presja popytowa, odzwierciedlona w utrzymującej się w latach 2018-2020 dodatniej luce popytowej, przy czym wrażliwość dynamiki cen na zmiany krajowej koniunktury zmniejszyła się w ostatnich latach. Jednocześnie wzrosną ceny energii dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, przy czym wzrost ten będzie najsilniejszy w 2019 r." - napisano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.