NBP i sieci komórkowe... uratują finanse państwa

fot: ARC

Można oczekiwać spadku dynamiki wzrostu PKB z około 3,5 proc. w pierwszym półroczu br. do około 2,5 proc. w drugim półroczu i około 2 proc. w 2013 roku - uważa prof. Stanisław Gomułka

fot: ARC

W 2016 roku rząd ma szanse utrzymać deficyt budżetowy w ryzach, bowiem dostanie kilkanaście dodatkowych miliardów złotych z NBP oraz z przetargów na częstotliwości dla telefonii komórkowej. Gorzej będzie w kolejnych latach, szczególnie jeżeli rząd dotrzyma obietnic dotyczących podniesienia kwoty wolnej od podatku.

Rządom PO-PSL udało się ograniczyć deficyt sektora finansów publicznych do poziomu około 3 proc. PKB, maksymalnego dopuszczalnego w ramach Unii Europejskiej. Dzięki temu w 2015 roku Rada Unii Europejskiej zdjęła z Polski procedurę nadmiernego deficytu nałożoną w 2009 roku. Główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka podkreśla jednak, że dziura w budżecie jest wciąż bardzo duża.

- Stan finansów publicznych jest rzeczywiście dużo lepszy, niż był w ostatnich ośmiu latach, kiedy nastąpił bardzo duży wzrost deficytu budżetowego oraz długu publicznego - podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club. - W ostatnich kilku latach rządowi koalicyjnemu PO-PSL udało się znacznie zmniejszyć ten deficyt, ale on w dalszym ciągu jest duży. Jest na granicy maksymalnego poziomu akceptowalnego przez Unię Europejską.

Obecny rząd został jednak wyłoniony w wyniku kampanii wyborczej, podczas której padło wiele propozycji wydatków prowadzących do zwiększenia deficytu. Na razie jednak w opinii prof. Stanisława Gomułki nie grozi to wzrostem zadłużenia ponad normy dopuszczalne w Unii Europejskiej.

- Te zmiany, jakie wprowadziła ostatnio większość parlamentarna PiS, nie zaburzają stanu rzeczy, m.in. dlatego że pojawiły się dwa duże dochody niepodatkowe. Jeden jest związany z dzieleniem pozwoleń na nowe częstotliwości w telefonii komórkowej - to jest ponad 9 miliardów złotych. Nowy rząd otrzyma to jakby w podarunku na dzień dobry.

Kolejną dodatkową pozycją dochodową jest zysk netto Narodowego Banku Polskiego za 2015 rok, który przewidziano na poziomie 3,2 mld złotych.

- Ogromnymi znakami zapytania są lata 2017 i 2018, dlatego że nie będzie już tych dużych dochodów niepodatkowych - zwraca uwagę główny ekonomista Business Centre Club. - Ponadto wchodzą do realizacji kolejne pomysły, takie jak znaczne zwiększenie kwoty wolnej od podatku czy dodatki rodzinne dla dzieci. Jest także kwestia darmowych lekarstw dla ludzi w wieku ponad 75 lat, a to są kolejne miliardy.

Realizacja tych planów będzie oznaczała, że Polska może ponownie wejść w obszar nadmiernego deficytu. Jest także możliwe, że rządowi powiodą się plany uszczelniania systemu podatkowego, co zaowocuje wzrostem dochodów budżetowych. Jak jednak zaznacza prof. Gomułka z Business Centre Club, istnieje ryzyko niepowodzenia i to ryzyko jest brane pod uwagę przez inwestorów krajowych i zagranicznych. Rząd nie będzie miał wyjścia i prawdopodobnie nie spełni części obietnic, choćby podniesienia kwoty wolnej od podatku z nieco ponad 3 tys. do 8 tys. złotych.

- Oznacza to zagrożenie dla całego sektora finansów publicznych w skali około 20 miliardów złotych, więc w bardzo dużej skali. Myślę, że w tej chwili właśnie ci, którzy o tym mówili jako kandydaci na ministrów, na premiera, teraz już, będąc tymi ministrami i premierem, muszą przyjrzeć się tej sprawie. I to właśnie robią. Mam nadzieję, że w związku z tym będą albo odkładać realizację tych propozycji, albo będą proponować bardzo stopniowe zwiększanie tej kwoty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.