Naziemny magazyn materiałów wybuchowych na terenie kopalni Budryk

fot: Krystian Krawczyk

W wypadku w kop. Budryk zginął 33-letni górnik

fot: Krystian Krawczyk

Kopalnia Budryk należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej może pochwalić się naziemnym składem materiałów wybuchowych. To pierwszy taki obiekt w kopalniach węgla kamiennego, które wykorzystują środki strzałowe przy drążeniu wyrobisk.

Powstanie obiektu było możliwe dzięki zmianie w przepisach, do której doszło w 2017 r. To wówczas pojawiła się możliwość budowy magazynu na terenie zakładu. W Budryku dotychczas funkcjonował ruchomy skład materiałów wybuchowych. Jednak jego możliwości dostarczania ich do tych lokalizacji, w których są prowadzone roboty strzałowe, wyczerpały się. Stąd pojawiła się konieczność stworzenia nowego rozwiązania. Zostało ono opracowane przez inżynierów z JSW i JSW Innowacje.

Naziemny skład materiałów wybuchowych składa się z kilku pomieszczeń. Jednym z nich jest komora, w której będzie przechowywanych 20 tys. zapalników elektrycznych. Wszystkie jej ściany mają 40 cm i są wykonane z żelbetu. Za jedną z nich jest pusta przestrzeń, którą zamyka kolejna ściana o grubości 50 cm. Taka konstrukcja ma chronić budynek przed ewentualnymi zdarzeniami. Natomiast komora, gdzie będzie przechowywane 2 tys. kg materiałów wybuchowych, jest wyposażona w specjalne regały. Skład działający w kopalni Budryk ma być jednym z najbezpieczniejszych w Polsce.

Jak wyjaśnia Michał Marciniak – prezes spółki ARH+, która jest głównym wykonawcą projektu – cały proces związany z inwestycją rozpoczął się w lutym 2020 r. Sama budowa wystartowała we wrześniu ub.r. i ma zakończyć się w lutym br.

– Potem czekają nas jeszcze odbiory ze strony straży pożarnej, sanepidu i okręgowego urzędu górniczego – mówi prezes ARH+ w filmie przygotowanym przez biuro prasowe JSW.

Wyjaśnia także, że projekt został podzielony na cztery etapy. Pierwszy był koncepcyjny, który wiązał się z opracowaniem wstępnych założeń. Kolejny obejmował już prace projektowe oraz przeprowadzenie prac badawczo-rozwojowych związanych z dodatkowymi środkami bezpieczeństwa. Etap trzeci obejmował budowę, która niebawem się zakończy. Natomiast czwarty i ostatni to obsługa składu. Potrwa on 16 miesięcy i w tym czasie szczegółowo będzie analizowana efektywność tego rozwiązania. Górnictwo ze wszystkich gałęzi gospodarki zużywa najwięcej materiałów wybuchowych. Ich użytkowanie na terenie zakładu górniczego jest ściśle regulowane przez przepisy. Stosuje się także specjalne procedury w zakresie magazynowania, znakowania, wydawania oraz zdawania środków strzałowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.