Nawet 25 lat więzienia za przestępstwa środowiskowe zagrażające życiu człowieka

fot: Krystian Krawczyk

Kara 25 lat więzienia mogłaby grozić np. za zatrucie źródeł wody niebezpiecznymi substancjami

fot: Krystian Krawczyk

Nawet 25 lat więzienia będzie mogło grozić przestępcom środowiskowym, których działalność doprowadziła do śmierci człowieka - przekazali we wtorek, 2 marca, przedstawiciele resortu klimatu i środowiska. Dodali, że taka kara mogłaby grozić np. za zatrucie źródeł wody niebezpiecznymi substancjami.

Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka poinformował, że ministerstwo we współpracy z Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska oraz resortem sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który istotnie będzie zaostrzać kary za przestępstwa przeciwko środowisku.

- Zdecydowaliśmy o przedstawieniu projektu systemowych zmian, które będą miały na celu napiętnowanie przestępstw środowiskowych, ale również mających zwiększyć świadomość społeczną w tym, jak bardzo te działania są szkodliwe - podkreślił Kurtyka.

Minister dodał, że projekt nowelizacji Kodeksu karnego, jak i Kodeksu wykroczeń zakłada znaczące podwyższenie kar za przestępstwa przeciwko środowisku nie tylko w zakresie ewentualnej odsiadki, ale również kar finansowych. Przestępcy środowiskowi będą musieli np. w przypadku porzucenia odpadów je nie tylko posprzątać, ale również za to zapłacić.

Kurtyka zwrócił uwagę, że taki zabieg ma przenieść koszty jakie ponoszą teraz obywatele bądź instytucje za usuniecie odpadów - na osoby, które faktycznie zawiniły. Dla przykładu podał, że Lasy Państwowe co roku płacą kilkadziesiąt milionów złotych za sprzątanie odpadów w lasach.

Uczestniczący w konferencji wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba podkreślił, że proponowana przez ministerstwo nowelizacja Kodeksu karnego to największa od lat 90. zmiana przepisów w ramach zwalczania przestępczości środowiskowej.

Ocenił, że obecnie obowiązujące kary są zdecydowanie za niskie, a przestępcy, pseudoprzedsiębiorcy muszą mieć świadomość, że za ich nielegalną działalność powinno grozić wieloletnie więzienie.

Ozdoba poinformował, że po zmianie przepisów podniesiona zostałaby zarówno dolna, jak i górna wysokość kar za przestępstwa środowiskowe.

Poinformował, że nowością będzie m.in. możliwość zastosowania kary do 25 lat pozbawienia wolności za przestępstwa środowiskowe, w wyniku których dochodzi do śmierci człowieka lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wielu osób. Wyjaśnił, że taka kara mogłaby mieć zastosowanie np. w przypadku, kiedy w związku z nielegalnym składowaniem odpadów dochodzi do zatrucia źródeł wody, co generuje znaczne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia obywateli.

- Chodzi o efekt mrożący, kara 25 lat pozbawienia wolności będzie dotyczyła przestępców powodujących gigantyczne szkody mogące zagrażać życiu lub zdrowiu obywateli - zaznaczył wiceminister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.