Nautilas planuje wydobycie złota z dna morskiego
Jak podał Wyższy Urząd Górniczy interesujące firmę złoża są zlokalizowane na głębokości do 1,6 km i na obszarze o wielkości ok. 11 ha.
Firma stara się o uzyskanie koncesji i obiecuje rządowi Papui-Nowej Gwinei ogromne zyski z przedsięwzięcia. Plany Nautilusa mogą jednak zostać pokrzyżowane przez ekologów, którzy twierdzą, że eksploatacja spod dna morskiego stanowi poważne zagrożenie dla całego regionu. Jeden z amerykańskich specjalistów nie pozostawił suchej nitki na studium oceny wpływu na środowisko Nautilusa, a lokalni mieszkańcy podzielają jego opinię.
Według krytyków projektu rząd Papui-Nowej Gwinei powinien odrzucić plany tej firmy. Ich zdaniem wpływ projektu na rzadko występującą i nie do końca poznaną morską faunę i florę będzie poważny i trwały, prawdopodobnie gorszy w skutkach niż skutki eksploatacji na terenach zalesionych.
Planowane 30-miesieczne wydobycie może doprowadzić do wyginięcia gatunków jeszcze niepoznanych. Największe obawy budzą plany składowania odpadów górniczych na znajdujących się w pobliżu głębszych obszarach dna morskiego.