Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 759.95 USD (+0.28%)

Srebro

77.45 USD (+0.57%)

Ropa naftowa

98.36 USD (-0.94%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-0.37%)

Miedź

6.03 USD (+0.05%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 759.95 USD (+0.28%)

Srebro

77.45 USD (+0.57%)

Ropa naftowa

98.36 USD (-0.94%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-0.37%)

Miedź

6.03 USD (+0.05%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Naukowcy nie mają wątpliwości, że pierwsi górnicy pojawili się na Górnym Śląsku już 12 tys. lat temu

fot: Kajetan Berezowski

– Tarnowskie Góry są nadal miastem górniczym, a my, tarnogórzanie, czujemy się wciąż górnikami, choć czynnej kopalni nie ma tu już od ponad stu lat – opowiada Zbigniew Pawlak

fot: Kajetan Berezowski

Ziemia tarnogórska kryje w sobie wiele magicznych miejsc związanych z górnictwem. Warto je zwiedzić. Dziennikarza „Górniczej” oprowadzał po nich Zbigniew Pawlak, prezes Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Trudno o lepszego przewodnika.

Przez kilka stuleci na obszarze Tarnowskich Gór i okolic funkcjonowało kilka tysięcy kopalń. Powstało tam ok. 20 tys. szybów i ponad 150 km podziemnych wyrobisk. Częścią tego kompleksu są dwa najbardziej znane obiekty – Zabytkowa Kopalnia Srebra oraz Sztolnia Czarnego Pstrąga, będące również ważnymi punktami Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego.

– Kopalnia Królewska Fryderyk została zamknięta w roku 1913. Niestety, już nie mamy kontaktu werbalnego z naszymi przodkami, którzy tam pracowali. Nikt już nam nie opowie, jak się na tej grubie robiło, ale oni już wtedy myśleli o tym, w jaki sposób tę kopalnię pokazać potomnym – te wszystkie narzędzia, rozwiązania techniczne, maszyny, które tu działały. Trasa turystyczna funkcjonowała tu z powodzeniem już przed wojną. To właśnie dzięki dawnym górnikom moje wnuczki wiedzą, z jakiego powodu w herbie miasta widnieje pyrlik i żelosko. Bo to jest kolebka górnictwa górnośląskiego. Tarnowskie Góry są nadal miastem górniczym, a my, tarnogórzanie, czujemy się wciąż górnikami, choć czynnej kopalni nie ma tu już od ponad stu lat – opowiada Zbigniew Pawlak. 

Nie znam takiego drugiego miasta
Wycieczka po górniczych zabytkach ziemi tarnogórskiej rozpoczyna się w Zabytkowej Kopalni Srebra, udostępnionej dla ruchu turystycznego 45 lat temu. Prawie dwukilometrowy szlak przebiega 40 m pod ziemią. Turyści mogą obejrzeć m.in. dawne narzędzia, płuczkę, lampy używane pod ziemią, kubły do transportu urobku, a nawet górniczą przenośną toaletę.

– Ta kopalnia nie kończy się na podziemiach, ale przechodzi na powierzchnię. Cały czas żyje, jest w naszych sercach. Nie znam takiego drugiego miasta, które z inspiracji kopalni wzbogaciłoby się o tyle utworów muzycznych, poezji i obrazów. W minionych latach regularnie organizowaliśmy plenery artystyczne. Przyjeżdżali ludzie z całego świata, by inspirować swą twórczość tutejszą historią górnictwa. Powstawały wspaniałe dzieła – opowiada dalej Zbigniew Pawlak.

Szyb Staszic stanowi początek Sztolni Czarnego Pstrąga, usytuowanej pomiędzy Sztolniami Ewa i Sylwester. Słynie ona z najdłuższej w Polsce trasy przepływu łodziami liczącej 600 m.

– Wszystkie szyby są połączone z sobą podziemnymi chodnikami. Dla ruchu turystycznego udostępniony został odcinek pomiędzy szybami: Anioł, Szczęść Boże i Żmija. W sumie pod Tarnowskimi Górami wykuto ponad 150 km chodników, lecz nie sądzę, by opłacało się uruchomienie dla zwiedzających kolejnych. W grę wchodzi bezpieczeństwo. Mamy strukturę dolomitową, wapienną, z warstwami skał, poprzerastaną marglami, żwirami. Nasze kopalnie przewietrzane były naturalnie, w niektórych korytarzach brakuje powietrza. Udostępniony odcinek w zupełności wystarcza. To bardzo ciekawa trasa – zwraca uwagę szef Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. 

Unikat w skali świata
Mimo szalejącej w ub.r. pandemii udało się zakończyć budowę nowej bazy turystycznej przy szybie Sylwester. Obiekt zaprojektowany przez Waldemara Musioła, tarnogórzanina i wieloletniego członka zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, położony jest w sercu parku krajobrazowego w Reptach. Posiada kształt jednej trzeciej pierścienia. Baza dla turystów powstała z tego samego materiału co słynny Sylwester. Podobnie dach, pokryty drewnianym gontem. Obiekt jest dwukondygnacyjny z tarasem widokowym na dolinę rzeki Dramy.

Tarnogórskie zabytki objęte wpisem UNESCO szczególnie wyróżnia wyjątkowy system gospodarowania wodami podziemnymi. Wodę z tych wyrobisk wykorzystywano bowiem nie tylko w celach przemysłowych, ale też spożywczych, co jest unikatem w skali świata.

Nie wszyscy zwiedzający znajdują niestety czas, aby odwiedzić miejsce wylotu Głębokiej Sztolni Fryderyk, uruchomionej w 1834 r. w celu odwadniania podziemnych wyrobisk. Znajduje się ona na polach w sąsiedztwie terenów leśnych pomiędzy Tarnowskimi Górami, Zbrosławicami, Ptakowicami i Laryszowem. Wypływa stąd na powierzchnię rzeka wody, średnio ok. 14 tys. m sześc. na dobę. Nic dziwnego. Sztolnia odwadnia nadal podziemia wszystkich dawnych tarnogórskich kopalń, odprowadzając wody właśnie do Dramy. Główny jej odcinek liczy ponad 4,5 km długości, a wraz z odnogami ciągnie się przez prawie 17 km!

Portal, zwany współcześnie Bramą Gwarków, jest przykładem pruskiej neoklasycznej architektury stosowanej dla tego typu budowli górniczych. Kilka podobnych zachowało się w Niemczech. W ub.r. udało się zakończyć jego renowację. Pomógł w tym unijny projekt dotyczący renowacji obiektów dziedzictwa kulturowego. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej było jego liderem, a za aspekty techniczne odpowiadało Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, będące wspólną instytucją kultury miasta Zabrze i samorządu województwa śląskiego.

– Kopalnie giną ze śląskiego krajobrazu, giną hałdy. Myśmy zachowali hałdę popłuczkową. Dzisiaj jest to przede wszystkim idealne miejsce spacerowe i widokowe ze wspaniałą panoramą Tarnowskich Gór. W zasadzie nie ma dzielnicy, w której nie potrafilibyśmy pokazać śladów górnictwa. Wciąż też badamy nasze dziedzictwo we współpracy z uczelniami – podsumowuje Zbigniew Pawlak.

Naukowcy nie mają wątpliwości, że pierwsi górnicy pojawili się na Górnym Śląsku już 12 tys. lat temu. Świadczą o tym liczne wykopaliska archeologiczne prowadzone m.in. w Miasteczku Śląskim. Odkryto tam prehistoryczne ślady działalności przemysłowej sprzed 4-6 tys. lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.