Naukowcy analizują odporność górników z JSW po przebyciu COVID-19

1602064287 covid 19 5073811 1280

fot: pixabay.com

W rozporządzeniu resortu zdrowia czytamy, że osoby, które nie zasłaniają nosa i twarzy są zobowiązane do okazania zaświadczenia lekarskiego

fot: pixabay.com

Grupa górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), którzy przeszli COVID-19, uczestniczy w badaniach służących m.in. ocenie ich odporności na koronawirusa. Naukowcy badają też atmosferę m.in. w podziemnych wyrobiskach pod kątem ryzyka zakażenia SARS-CoV-2.

O prowadzonych w tym zakresie projektach badawczych poinformował podczas piątkowej konferencji prasowej wiceprezes JSW, a zarazem szef sztabu kryzysowego w spółce, Artur Dyczko. Według piątkowych danych, od początku epidemii koronawirusem zaraziło się 4459 pracowników JSW, z których 4346 wyzdrowiało. Choruje 113 górników, a 283 jest w kwarantannie.

- Pierwsze wyniki dokonanego w ramach projektu badawczego przesiewu 500 naszych ozdrowieńców, który robimy wspólnie z uniwersytetem medycznym i Głównym Instytutem Górnictwa (GIG), pokazuje, że nasi ozdrowieńcy (...) mają stosunkowo dużo przeciwciał - jesteśmy w tym zakresie w górnym pułapie. Co nas najbardziej cieszy, wygląda na to, że 80 proc. naszych ozdrowieńców ma bardzo dużą odporność - poinformował wiceprezes.

W ocenie Dyczki, wyniki badania mogą być o tyle zaskakujące, że górnicy przechodzili COVID-19 w zasadzie bezobjawowo, stąd początkowo podejrzewano, że mogą mieć mniej przeciwciał i tym samym mniejszą odporność. Wyniki prowadzonych z udziałem górników z JSW badań, dotyczących m.in. tzw. odporności stadnej (zbiorowej) mają być zaprezentowane w grudniu.

JSW - wspólnie z GIG i Uniwersytetem Jagiellońskim w Krakowie - bada także, za pomocą specjalnych urządzeń, atmosferę w podziemnych wyrobiskach, ale również np. w górniczych łaźniach na powierzchni, pod kątem ryzyka zakażenia SARS-CoV-2. "Wyniki są takie, że w kopalni Pniówek, która poszła na pierwszy ogień, absolutnie nie stwierdzono występowania wirusa. To potwierdza teorię, o której mówimy od marca - kopalnie nie są źródłem zakażenia" - podkreślił Artur Dyczko. Obecnie JSW czeka na pełne wyniki analizy w tym zakresie.

Podczas piątkowej konferencji prasowej przedstawiciele JSW podkreślili, że zarówno sama spółka, jak i powołana przez nią fundacja, od początku epidemii wspierają finansowo i rzeczowo walkę z koronawirusem. M.in. kupiono 30 respiratorów dla szpitali, a obecnie spółka wspiera kolejne akcje oddawania osocza przez górników-ozdrowieńców. Ratownicy z JSW mają też pomagać w pracy szpitali tymczasowych oraz placówek stacjonarnych.

- Bardzo mocno zaangażowaliśmy się w pomoc szpitalom tymczasowym. W tej chwili mamy już określoną grupę ratowników, posiadających przeszkolenie medyczne niezbędne do tego, aby pomagać medykom. W przyszłym tygodniu, prawdopodobnie w czwartek, grupa naszych ratowników pojedzie pomagać chorym w Katowicach (w szpitalu tymczasowym powstającym w Międzynarodowym Centrum Kongresowym) - powiedział wiceprezes Dyczko. Możliwe, że ratownicy z JSW pomogą też w szpitalach tymczasowych powstających w Pyrzowicach i Ustroniu.

- Druga grupa ratowników będzie pomagać w naszych szpitalach stacjonarnie - od Jastrzębia Zdroju, poprzez Wodzisław Śląski, Racibórz, Rybnik, Mikołów, po Knurów i Szczygłowice. Wszędzie tam, gdzie możemy oraz gdzie są nasi ratownicy z odpowiednim przeszkoleniem, tam będziemy pomagać - zadeklarował szef sztabu kryzysowego w jastrzębskiej spółce.

Jak wynika z raportu Grupy JSW za trzy kwartały tego roku, w tym okresie poniosła ona znaczące (84,6 mln zł) koszty związane z epidemią SARS-CoV-2. "To m.in. koszty związane z zarażeniami naszych pracowników wirusem COVID-19, ich kwarantanną, działaniami profilaktycznymi polegających na przebadaniu pracowników i zmianą organizacji pracy, tak by mogły być realizowane podstawowe zadania przy wzmożonej absencji pracowników" - wyjaśnił prezes JSW Włodzimierz Hereźniak. Z powodu epidemii od kwietnia do września JSW wydobywała mniej węgla niż zakładano.

Według piątkowych danych, w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zakażonych jest obecnie 113 pracowników, wobec 114 na początku tygodnia. Od minionego poniedziałku do piątku potwierdzono łącznie 66 nowych zakażeń (z czego 14 minionej doby), a 67 pracowników w tym czasie wyzdrowiało (w tym sześciu minionej doby). W kwarantannie są 283 osoby, wobec 316 na początku tygodnia. Od początku epidemii koronawirusem zaraziło się 4459 pracowników JSW, z których wyzdrowiało 4346.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.