Nauka: popioły z węgla ratują ginące gatunki

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rekultywacja terenów po eksploatacji górniczej pochłania ogromne środki. Tylko w 2012 roku Kompania Węglowa przeznaczyła na ten cel 55 milionów złotych. Finansowanie takich przedsięwzięć było dotąd możliwe dzięki środkom z opłaty eksploatacyjnej, gromadzonym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dziesięcioletnie badania czeskich naukowców, których wyniki opublikowano w czasopiśmie naukowym Biological Cnoservation, dowodzą, że spalanie węgla nie tylko nie zaszkodziło, lecz okazało się zbawienne dla najbardziej zagrożonych gatunków europejskich pszczół i os.

Niektóre z gatunków, które wcześniej uznano za wymarłe na badanych obszarach, niespodziewanie zostały przez badaczy znalezione w hałdach popiołów przy elektrowniach węglowych, gdzie przetrwały i rozmnażały się w najlepsze - donosi mining.com.

Czescy naukowcy podają dowody na występowanie w hałdach dwóch elektrowni w Republice Czeskiej 227 gatunków pszczół i os, z których 35 uznawanych było wcześniej za zagrożone i zagrożone w stopniu krytycznym. Co ciekawe, te akurat gatunki owadów nie zajmują się typowym dla pszczół zapylaniem kwiatów, ale traktowane są przez biologów jako zabójcy i wrogowie szkodników upraw rolnych.

- Mamy coraz więcej dowodów, że rozmaite poprzemysłowe nieużytki, takie jak stare kopalnie kruszców, żwirownie, hałdy odpadów i tereny postindustrialne, często stają się doskonałym środowiskiem dla skupisk żywych organizmów w bardzo dobrej kondycji. Zapewniają schronienie wielu gatunkom, które wymierają i uciekają z terenów dotkniętych aktywną działalnością człowieka - stwierdzają czescy entomolodzy.

Zdaniem jednego z autorów Roberta Tropka z Czeskiej Akademii Nauk fenomen gatunków szukających schronienia na poprzemysłowych nieużytkach został dość powszechnie rozpoznany w Stanach Zjednoczonych. Niestety niektóre z badań wykonanych w tamtejszych elektrowniach (np. zeszłoroczne w Karolinie Południowej) wykazały, że potomstwo ptaków gniazdujących wokół zbiornika pyłów po spalaniu węgla nieodwracalnie wchłania do swych organizmów arsen, selen, kadm i stront.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.