Nauka: Polska dołączyła do Europejskiej Agencji Kosmicznej

fot: Maciej Dorosiński

- Decyzja zostanie podjęta w odpowiednim czasie - powiedział wicepremier Pawlak w sprawie obligacji Katowickiego Holdingu Węglowego

fot: Maciej Dorosiński

- Członkostwo w agencji da polskim firmom i instytucjom naukowym dostęp do najnowszych technologii i pozwoli na udział w rozwoju europejskiego sektora kosmicznego - powiedział wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak, podczas spotkania z dyrektorem generalnym Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) Jean-Jacques'em Dordainem. Uroczystej wymiana umowy o przystąpieniu Polski do ESA odbyła się w czwartek (13 września) w Warszawie - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe resortu gospodarki.

- Branża kosmiczna to jedna z najnowocześniejszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie gałęzi przemysłu - powiedział wicepremier Pawlak.

Dzięki przystąpieniu do ESA, polskie przedsiębiorstwa zdobędą nieograniczony dostęp do kontraktów związanych z unijnym programem kosmicznym.

- Zapewni to szybki wzrost innowacyjności i konkurencyjności naszych firm poprzez rozwój zaawansowanych technologii - podkreślił.

W opinii wiceszefa polskiego rządu członkostwo w agencji usprawni również działania administracji publicznej, dzięki wprowadzeniu rozwiązań opartych na technikach satelitarnych oraz wpłynie na poprawę bezpieczeństwa narodowego.

Przystąpienie Polski do ESA wiąże się z obowiązkiem uiszczania corocznej opłaty członkowskiej. Agencja gwarantuje jednak, że ponad 80 proc. składki wraca do państwa w postaci grantów i projektów związanych z techniką kosmiczną. To pewnego rodzaju transfer środków budżetów krajowych do sektora kosmicznego.

ESA istnieje od 1975 roku i jest jedną z głównych agencji kosmicznych na świecie. Ma budżet o wielkości około 4 mld euro rocznie. Prowadzi wiele misji kosmicznych i wystrzeliwuje - także na zasadach komercyjnych - sztuczne satelity Ziemi. Wydatki ponoszone przez ESA zasilają gospodarki krajów należących do tej organizacji, tak więc polskie firmy będą miały szansę zyskać na kontraktach realizowanych w ramach projektów agencji.

Obecnie do ESA należy 19 krajów: Austria, Belgia, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania oraz Włochy. Na mocy porozumienia o współpracy we władzach ESA zasiada także przedstawiciel Kanady.

Do tej pory Polska współpracowała z ESA jako Europejski Kraj Współpracujący (od 2007 r.). W ramach tej współpracy zrealizowano 42 projekty PECS (Planu dla Europejskich Krajów Współpracujących) o łącznym budżecie 11 mln euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.