Nauka ginących zawodów szansą dla długotrwale bezrobotnych

Wyroby ceramiczne, świąteczne stroiki, plecione kosze, ekologiczne płócienne torby oferują do sprzedaży mieszkanki wsi pod Nidzicą (warmińsko-mazurskie), które skorzystały z unijnych pieniędzy i nauczyły się ginących zawodów.

W sobotę w Garncarskiej Wiosce w Kamionce koło Nidzicy (warmińsko-mazurskie) odbyły się pierwsze wiejskie targi pracy, w ramach podsumowania realizacji projektu \"Ginące zawody - zawody przyszłości\", sfinansowanego z unijnego Europejskiego Funduszu Społecznego.

- Przez dwa tygodnie uczyłyśmy się plecionkarstwa, malowania na szkle, wyrobu papieru czerpanego, bibułkarstwa. Zajęcia trwały po 8 godzin dziennie - powiedziała Krystyna Lewandowska z Szyman koło Nidzicy.

Fachowcy uczyli kobiety także podstaw ekonomii. Tłumaczyli, jak się mają zorganizować i jak wystawiać na targach swoje wyroby, by skutecznie je sprzedawać.

W sobotę na wiejskiej giełdzie pracy w wielkim namiocie w Garncarskiej Wiosce panie zaprezentowały swoje prace firmom, hotelom, gospodarstwom agroturystycznym, biurom turystycznym, restauracjom i urzędom gminy czy starostwom. Prezes Fundacji Nida Krzysztof Margol, pomysłodawca przedsięwzięcia, powiedział, że zawarto kilka kontraktów i kobiety będą teraz robić pamiątki na zamówienie.

- Te wyroby są ręcznie robione, z zastosowaniem tradycyjnych technologii, i dlatego są niepowtarzalne i oryginalne - podkreślił Margol. Wyjawił, że projekt \"Ginące zawody\" był skierowany do mieszkańców wsi wykluczonych społecznie poprzez długotrwałe bezrobocie.

Garncarska Wioska w Kamionce, która także powstała dzięki unijnym pieniądzom, to przykład przedsiębiorstwa społecznego. Jego głównym celem nie jest zysk ani wielka produkcja, ale aktywizowanie ludności wiejskiej, która na skutek przemian społeczno-gospodarczych nie może odnaleźć się w kapitalistycznej rzeczywistości. Warmia i Mazury od lat są regionem, który jest na pierwszym miejscu pod względem liczby bezrobotnych.

Margol zaznaczył, że Wioska Garncarska musi zarabiać na siebie. - Dlatego organizujemy w niej różnego rodzaju imprezy, szkolenia, konferencje, wesela mazurskie i pokazy rzemieślnicze. Ale najważniejszą funkcją pracy jest aspekt społeczny, budowanie więzi lokalnych, relacji międzyludzkich, samoorganizowanie się - podkreślił.

To, że unijna wioska garncarska powstała w Kamionce, małej liczącej 65 mieszkańców osadzie, to także zasługa sołtys Zofii Dawidson. - Rozdzielałam zadania ludziom i mówiłam: ty skosisz trawę, ty urządzisz klomb ze skalniakami, a ty zagrabisz śmieci. I tak zaczęliśmy od porządkowania wsi, a teraz mamy boiska i place zabaw - mówi sołtys.

Garncarska Wioska czynna jest codziennie, na stałe zatrudnia 10 osób, kolejnych kilka pracuje czasowo. Wkrótce mają powstać tu hotel i zaplecze gastronomiczne, więc szanse na ztrudnienie kolejnych osób rosną.

Jak powiedziała kierownik wydziału polityki rynku pracy z warmińsko-mazurskiego urzędu pracy w Olsztynie, Barbara Seroka-Piotrowska, \"wioska, gdzie była samorodna bieda, zamieniła się dzięki tym inicjatywom w prężną, atrakcyjną i czystą miejscowość\". - Tam jeszcze kilka lat temu ludziom nie chciało się trzymać kur, a teraz przy różnych przedsięwzięciach takich jak szkolenia czy konferencje pracuje połowa mieszkańców - podkreśliła Seroka-Piotrowska.

Projekt nauka ginących zawodów w Kamionce zdobył drugie miejsce w tegorocznym konkursie Europejskiej Nagrody Przedsiębiorczości organizowanym przez Komisję Europejską i Komitet Regionów.

Z danych warmińsko-mazurskiego urzędu pracy wynika, że w tym regionie stopa bezrobocia (wyniki z sierpnia) wynosi 18,1 proc. podczas gdy w Polsce - 10,8 procent. W powiecie nidzickim, gdzie znajduje się wioska garncarska, stopa bezrobocia wynosi 17,9 procent (w Polsce średnio - 10,8 proc.), bez pracy pozostaje tam 1968 osób. Najwyższe bezrobocie utrzymuje się od lat przy polsko-rosyjskiej granicy w powiecie bartoszyckim i wynosi 32,1 procent.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.