Natura nie boli, czyli obalamy stereotypy (GALERIA)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Gabriela Lenartowicz podkreśla znaczenie programu Natura 2000 dla ochrony przyrody w województwie śląskim

fot: Andrzej Bęben/ARC

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach dofinansował kampanię edukacyjno-informacyjna promującą Sieć Natura 2000 w województwie śląskim kwotą w wysokości 60 tys. złotych - podkreśla w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl przezes WFOŚiGW Gabriela Lenartowicz.

Czym różni się program Natura 2000 od innych form ochrony przyrody?
Program Natura 2000 ma długą historię. Zaczęło się od ochrony ptaków. Obecnie ten program różni się tym od innych form ochrony, które znamy, na przykład rezerwaty, albo parki narodowe. Na obszarach Natura 2000 ochronie podlega nie cały obszar, ale konkretne siedliska i gatunki. Formy i sposoby ochrony nie są z góry dane lecz dostosowane do celu ochrony. Nie obowiązuje też żadna lista zakazów, a jedynie zasada nie podejmowania działań, które mogą mieć negatywny wpływ na przedmioty ochrony w obszarze, czyli siedliska przyrodnicze i gatunki roślin lub zwierząt. A zatem, w miejscach, gdzie one żyją możemy inwestować pod pewnymi warunkami.

Jakie względy przemawiają za tym, aby Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach dofinansował kampanię "Natura nie boli"
Jesteśmy instytucją finansującą projekty, które są do nas zgłaszane. Staramy się jednak inspirować poszczególnych beneficjantów, zwłaszcza tam, gdzie deficyt poznawczy jest duży. Inicjowaliśmy i współorganizowaliśmy tak duże kampanie, jak: "Życie po śmiechach", czy "Program ograniczania niskiej emisji". W przypadku "Programu Natura 2000" ta wiedza wśród społeczeństwa jest zdecydowanie mniejsza. Dlatego Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach dofinansował kampanię edukacyjno-informacyjna promującą Sieć Natura 2000 w województwie śląskim kwotą w wysokości 60 tys. złotych. Środki te przeznaczone zostaną przede wszystkim na materiały informacyjne, zrealizowanie filmu edukacyjnego oraz stworzenie interaktywnej strony internetowej dotyczącej funkcjonowania obszarów objętych ochroną przyrodniczą Natura 2000.

Czy oby nie spóźniliśmy się trochę z tą kampanią? Wokół Natury 2000 zdążyło już narosnąć sporo mitów.
Za późno z pewnością nie jest, ale to prawda, że większość Polaków słyszała o sieci Natura 2000 jedynie w kontekście blokowania lub opóźniania inwestycji, w tym także drogowych. Ten stereotyp należy obalić. Trzeba więc przekonywać, że inwestowanie na chronionych terenach jest możliwe. To nie są miejsca z góry przekreślone i wyłączone z aktywności człowieka. Społeczeństwo musi też zrozumieć, że walory przyrodnicze stanowią takie samo bogactwo, w wymiarze ekologicznym, jak walory krajobrazowe czy geologiczne. Przecież naszym wspólnym celem jest dobre życie. Do tego niezbędne jest zrównoważone otoczenie przyrodnicze, bo ono również wpływa na nasze samopoczucie.

 

W galerii: przyroda w obszarach objętych programem Natura 2000 (zdjęcia: Andrzej Bęben, Bartłomiej Szopa - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.