Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 126.89 USD (+0.56%)

Srebro

85.21 USD (+0.96%)

Ropa naftowa

100.40 USD (-1.24%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.85 USD (+0.30%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 126.89 USD (+0.56%)

Srebro

85.21 USD (+0.96%)

Ropa naftowa

100.40 USD (-1.24%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.85 USD (+0.30%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Nasza propozycja na Euro – Silesia Team

28 boisko kp k5

Gwiazdą Silesia Team jest Łukasz Podolski. O jego klasie świadczy liczba zdobytych bramek: 93 w Bundeslidze i 43 w reprezentacji Niemiec. Na zewnątrz trochę niemiecki, trochę polski, ale w sercu na wskroś śląski

Śląsk to nie tylko kraina węgla i stali, ale także znakomitych piłkarzy, którzy w dużej liczbie wyemigrowali na Zachód, by tam szukać szczęścia. Trybuna Górnicza stworzyła Silesia Team, zespół, który wprawdzie nie zagra na Euro, ale mógłby z powodzeniem konkurować z reprezentacją Franciszka Smudy. Dyżurny krytyk Smudy Jan Tomaszewski jak tylko usłyszał o naszym pomyśle, to od razu mu przyklasnął.

Tomaszewski powiedział publicznie, że w trakcie Euro nie będzie oglądał i kibicował naszej reprezentacji.

- Ja nigdy nie powiedziałem, że na Euro nie będę oglądał reprezentacji Polski. Mówiłem natomiast, że nie będę oglądał drużyny Franciszka Smudy. A co do reprezentacji Śląska, stworzonej przez Trybunę Górniczą, to już teraz jestem jej fanem! - przyznaje ochoczo bramkarz, który po zatrzymaniu Anglii na Wembley wdarł się do sejmu.

Ślązak z krwi i kości
Drużynę złożoną z graczy urodzonych w województwie śląskim mógłby poprowadzić Ślązak z krwi i kości, czyli Antoni Piechniczek, który dwukrotnie szkolił biało-czerwonych, zdobywając z nimi trzecie miejsce na mundialu w Hiszpanii.

- Jeśli to zabawa, to dlaczego nie. Śląsk to kopalnia talentów, które należy tylko dobrze oszlifować - przypomina nam Piechniczek, który w przeciwieństwie do Smudy nigdy nie obiecywał cudów, zaś swoich podopiecznych lojalnie uprzedzał, że czekają ich... krew, pot i łzy. W Piechniczkowym teamie miejsce między słupkami zarezerwowaliśmy dla Łukasza Skorupskiego. Ten młody bramkarz Górnika Zabrze dostał od nas nominację, ale nie z powodu celnego oka w konkurencji rzucania kuflami w klientów katowickiego lokalu "Lorneta z Meduzą". Ten młodzieńczy wybryk będzie miał swój epilog na sali sądowej, natomiast my dość wysoko oceniliśmy zdolności bramkarskie chłopaka z Zabrza. Skoro jego osobą zainteresował się niemiecki TSG 1899 Hoffenheim i kilka innych klubów zza Łaby, to znaczy, że Skorupski ma papiery na grę w reprezentacji Śląska. Na polsko-ukraińskie Euro jeszcze nie pojedzie. Ale za cztery lata?

Najlepszy w Bundeslidze
Prawa obrona to miejsce zaklepane dla Łukasza Piszczka, bez wątpienia najlepszego zawodnika na tej pozycji w Bundeslidze. Wychowanek LKS Goczałkowice-Zdrój jest bardzo mocny przywiązany do ziemi śląskiej i na każdym kroku podkreśla swoje korzenie. Podobnie jak Kamil Glik, grający obecnie we włoskim Torino. Ten ostatni, typowany na środek obrony, także ma dwa paszporty, polski i niemiecki. Glik, tak jak tysiące Ślązaków, miał dziadka w Wermahcie i wcale się tego nie wstydzi. Po wyjeździe z Polski terminował w słynnej szkółce Realu Madryt, w drużynie C, jednak u "Królewskich" długo nie zabawił. Jego partnerem na środku defensywy jest Maciej Sadlok. W reprezentacji Polski rozegrał 15 spotkań, jednak ostatnio popadł w niełaskę u Smudy. Ale Piechniczek widzi miejsce dla tego chłopaka z pasją (wychował się w małym klubie - Pasjonat Dankowice), który wyemigrował ze Śląska do stolicy.

Dziadek robił na grubie
Lewa strona obrony zarezerwowana została dla Sebastiana Boenischa, piłkarza delikatnego jak kryształ, ale mającego niezwykłą precyzję w lewej nodze. Sebastian urodził się w Gliwicach i bardzo często wspomina, że jego dziadek pracował w kopalni. Po ciężkiej kontuzji, która wyrzuciła go poza nawias Werderu Brema i reprezentacji Polski, z otwartymi rękami przyjmujemy go do Silesia Team.

- Jak ja broniłem w reprezentacji Polski juniorów, to dominowali w niej zawodnicy ze Śląska i Zagłębia. W zasadzie młodzieżowe reprezentacje i pierwsza ekipa to byli prawie sami Ślązacy plus gracze Legii. A "legioniści", to skąd pochodzili? Wiadomo, ze Śląska. Na hasiokach wychowały się największe talenty - dowodzi poseł Tomaszewski, który uważa, że największym atutem Silesia Team jest druga linia. A w niej wiodącą rolę odegra z pewnością urodzony w Truskolasach koło Częstochowy Jakub Błaszczykowski. Ten szybki jak wiatr prawoskrzydłowy ma charakter wojownika i nie bez kozery nosi w kadrze Polski opaskę kapitańską. W śląskiej ekipie nikt tej opaski nie odważy mu się zabrać.

Środek drugiej linii to dwóch defensywnych pomocników: Eugen Polanski i Adam Matuszczyk. Polanski to zagłębiowski rodzynek, chłopak z Sosnowca, który na boisku nie da sobie w kaszę dmuchać. Bardziej finezyjnym graczem wydaje się kolejny gliwiczanin, Adam Matuszczyk. W FC Koeln nie było dla niego miejsca, więc poszedł na wypożyczenie do II-ligowej Fortuny Duesseldorf. Obaj środkowi pomocnicy mają zarówno polskie, jak i niemieckie paszporty, więc z komunikacją nie ma problemu. Lewe skrzydło to domena Sebastiana Tyrały. Pochodzący z Raciborza lewy pomocnik gra teraz w Bundeslidze 2, w klubie Greuther Fuerth. Kiedyś chciał na niego postawić Leo Beenhakker, teraz odkurzył go Piechniczek.

Jeden za Górnikiem, drugi za Ruchem
W ataku niekwestionowanym liderem jest Łukasz Podolski. Z Gliwic wyjechał do Niemiec w wieku dwóch lat, ale ciągle mówi i myśli po polsku. Gdyby nie gapiostwo i niekompetencja działaczy PZPN, Podolski grałby teraz w koszulce z orzełkiem na piersi. Nie potrafili oni w porę dotrzeć do błyskotliwie rozwijającego się skrzydłowego FC Koeln i ten w końcu zdecydował się na reprezentację Niemiec. W Silesia Team Łukasz ma zrezygnować z indywidualnych popisów i dogrywać piłki do Artura Sobiecha, teraz niedocenianego w Hannoverze 96. Prywatnie obaj napastnicy mogą się na siebie trochę boczyć, bowiem Podolski kocha Górnika Zabrze, natomiast Sobiech jest fanem swojego byłego klubu, Ruchu Chorzów. Ale od czego jest Piechniczek, znakomity wychowawca i świetny mediator. Pan Antoni jest żywym przykładem na to, że można pogodzić wodę z ogniem. Jako piłkarz wypromował się w Ruchu Chorzów, jako trener zdobył mistrzostwo Polski z Górnikiem.

- Ślązacy zawsze się dogadają, to jedna wielka rodzina. Gdyby tak mogli zagrać na Euro pod swoim szyldem... - rozmarzył się na koniec Tomaszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi