Nastąpił długo oczekiwany spadek importu LPG z Rosji

fot: Pixabay.com

Drugim po Rosji największym dostawcą LPG na rynek polski pozostaje Szwecja, a trzecim Norwegia

fot: Pixabay.com

Udział rosyjskiego LPG w imporcie do Polski spadł z 53 proc. w I półroczu br. do 37,5 proc. w sierpniu br., ale ceny tego paliwa wzrosły - poinformował dyrektor Polskiej Organizacji Gazu Płynnego Bartosz Kwiatkowski. Dodał, że w październiku dostawy z Rosji mogą spaść poniżej 30 proc.

Dyrektor generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego (POGP) Bartosz Kwiatkowski poinformował PAP, że z najnowszych danych celnych za sierpień 2024 r. wynika, że nastąpił długo oczekiwany spadek importu LPG z Rosji.

- W sierpniu polscy przedsiębiorcy sprowadzili do Polski stamtąd 75 tys. ton LPG, najmniejszy wolumen gazu od maja 2022 r., o jedną czwartą mniej, niż w lipcu. W efekcie udział gazu rosyjskiego w strukturze polskiego importu spadł w sierpniu do 37,5 proc. w ujęciu miesięcznym - podkreślił Kwiatkowski. Dodał też, że POGP oczekuje, że w październiku udział rosyjskiego importu spadnie poniżej 30 proc.

POGP informowała wcześniej, że w I połowie br. udział rosyjskiego LPG w imporcie do Polski wzrósł z 50 do 53 proc. Organizacja tłumaczyła wówczas, że to efekt niskiej ceny rosyjskiego paliwa.

Kwiatkowski zwraca uwagę, że znaczący spadek rosyjskiego importu już został zdyskontowany w cenach detalicznych LPG w Polsce, które od lipca wzrosły o ok. 15 gr.

Jego zdaniem nowe dane wskazują, że oczekiwania dotyczące wzrostów cen autogazu w zimie mogły być przeszacowane i skutki embargo dla konsumentów będą mniejsze, niż pierwotnie oczekiwano. Takiemu scenariuszowi sprzyja także sytuacja na rynkach globalnych - taniejący dolar oraz słaba koniunktura w Chinach, największym importerze gazu płynnego na świecie, sprzyja spadkowi cen LPG w ciągu najbliższego roku - ocenił dyrektor POGP.

Dodał, że drugim po Rosji największym dostawcą LPG na rynek polski pozostaje od 2020 r. niezmiennie Szwecja (19,5 proc.), a na trzecim miejscu z rekordowo, jak ocenił, wysokim udziałem (10 proc.) umocniła się Norwegia, która rozbudowuje swoje zdolności eksportowe.

- To dowodzi, że miliona ton rosyjskiego gazu nie zastąpi jeden dostawca, a raczej zdywersyfikowane dostawy z Norwegii, Wlk. Brytanii, Niemiec, USA i innych kierunków - stwierdził Kwiatkowski. Jego zdaniem zwłaszcza Stany Zjednoczone, największy producent na świecie, dysponują obecnie nadwyżką gazu płynnego LPG. Dyrektor POGP poinformował też, że w toku są nowe inwestycje, które umożliwią zwiększenie eksportu tego surowca od 2026 r.

Jak wskazał Kwiatkowski kierunki reeksportu LPG z Polski nie zmieniły się - nadal dominuje Ukraina z 60 proc. udziałem, ale całkowita wielkość reeksportu spadła w porównaniu do 8 miesięcy ubiegłego roku o 40 proc. Co oznacza, że o 190 tys. ton gazu więcej zostało w Polsce.

- Mniejszy reeksport także wnosi wkład w łagodzenie skutków eliminacji rosyjskiego gazu z polskiego rynku - ocenił. Dodał, że ma się to stać po 20 grudnia 2024 r. w związku z wprowadzeniem embarga na rosyjski LPG.

- Wedle naszej wiedzy, użytkownicy LPG dla celów grzewczych - w tym samorządy i klienci indywidualni - w przeważającej mierze zaopatrzyli się już w gaz płynny na zimę, korzystając z atrakcyjnych cen w lecie i tym samym zmniejszając zapotrzebowanie w okresie, kiedy efektywnie wejdą w życie sankcje - zaznaczył Kwiatkowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.