Nasilił się problem braku możliwości zrzeszania się w związkach zawodowych

fot: Maciej Dorosiński

Wybuch epidemii koronawirusa jest przyczyną największego spowolnienia w polskim przemyśle od czasu światowego kryzysu finansowego

fot: Maciej Dorosiński

W ciągu ostatnich dwóch lat wyraźnie nasilił się problem braku możliwości zakładania związków zawodowych lub zrzeszania się w związkach już istniejących, nadal utrzymuje się natomiast niski odsetek pracujących w szarej strefie - wynika z badań CBOS.

W październiku CBOS przeprowadził badania ankietowe dotyczące naruszeń praw pracowniczych w ich zakładach i pracy w tzw. szarej strefie. Poprzednie takie badanie przeprowadzono dwa lata temu.

Prawa pracowników, o które pytaliśmy, są przestrzegane w zakładach pracy większości badanych. Z ich relacji wynika, że najczęściej dostrzegany (przez 40 proc.) jest brak możliwości zrzeszania się w związkach zawodowych lub ich zakładania. Od poprzedniego sondażu sprzed dwóch lat odsetek ten wzrósł o 15 punktów i jest najwyższy z dotychczas rejestrowanych (kwestię tę monitorujemy od 2003 roku) - wskazano w raporcie z badania.

Jeśli chodzi o inne naruszenia praw pracowniczych, to blisko dziewięciu na dziesięciu pracowników najemnych (89 proc.) - praktycznie tyle samo, ile wykazał poprzedni pomiar sprzed dwóch lat - deklaruje, że pracodawca odprowadza składkę na ZUS od ich całego wynagrodzenia. Nie zmienił się także odsetek pracowników, których płaca jest oskładkowana w niepełnym wymiarze, tzn. pracodawca płaci składkę od jej większej (4 proc.) lub mniejszej (1 proc.) części oraz takich, w przypadku których składka na ZUS w ogóle nie jest odprowadzana (1 proc.). Stosunkowo nieliczni badani nie orientują się w tej kwestii (4 proc.) lub odmawiają odpowiedzi (1 proc.).

Jak zauważył CBOS, na brak pełnego oskładkowania swojego wynagrodzenia w większym stopniu niż pozostali wskazują respondenci najsłabiej wykształceni, technicy i średni personel, pracownicy usług, robotnicy niewykwalifikowani oraz zatrudnieni w małych zakładach. Ponadto problem ten dotyczy częściej mężczyzn niż kobiet. W większej mierze dotyka też zatrudnionych w sektorze prywatnym niż w publicznym i w spółkach właścicieli prywatnych i państwa.

Z ankiet wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat zmniejszyło się zjawisko przedłużania czasu pracy bez odpowiedniego wynagrodzenia. Istnienie takiej praktyki w swoim zakładzie pracy deklaruje obecnie 8 proc. ankietowanych pracowników najemnych, czyli o 6 punktów procentowych mniej niż przed dwoma laty i najmniej odkąd pytanie to jest zadawane.

Stabilny i relatywnie niski pozostaje natomiast odsetek badanych (2 proc.), którzy mówią o nieregularności w wypłacaniu wynagrodzeń. Można zauważyć, że skala tego zjawiska jest trzykrotnie mniejsza niż w 2010 roku i aż cztero- lub pięciokrotnie mniejsza niż w latach 2003-2004 - wskazał CBOS w raporcie z badania.

Według deklaracji ankietowanych, nieznacznie mniejsza niż przed dwoma laty i zarazem rekordowo niska jest skala pracy wykonywanej w nieprzepisowych warunkach. O tym, że pracownicy są do niej zmuszani, mówi obecnie siedmiu na stu zatrudnionych (7 proc.).

Jednocześnie - podało Centrum w raporcie z badania - od poprzedniego sondażu sprzed dwóch lat utrzymuje się najniższy w historii badań odsetek Polaków pracujących w szarej strefie.

CBOS podkreśliło w raporcie z badania, że do wszystkich rodzajów naruszeń praw pracowniczych, których dotyczyło pytanie - poza przymuszaniem do pracy w nieprzepisowych warunkach - rzadziej dochodzi w zakładach, w których są związki zawodowe. Jak wynika z deklaracji, w zasadzie nie występują tam opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń ani praca w szarej strefie - podkreślono w raporcie CBOS. Badacze ocenili przy tym, że może to wynikać nie tylko z samej obecności związków zawodowych, ale również ze specyfiki zakładów, w których pracownicy mają możliwość do nich należeć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami