Narodowy Bank Polski poinformował w piątek, że zasoby złota w posiadaniu NBP są niemal dwukrotnie większe niż w Szwecji (126 ton), nieco większe niż Belgii (227 tony) i zbliżone do Austrii i Hiszpanii (280 ton)

fot: ARC

Jeżeli złoto będzie zbyt tanie, to kopalnie przestaną wydobywać rudę złota

fot: ARC

Polska ma większe zasoby złota niż Szwecja czy Belgia - podał w piątek NBP. Dodał, że w latach 2018-2019 zasoby złota banku centralnego wzrosły o 125,7 ton, do 228,6 t. Jak podkreślił prezes NBP Adam Glapiński, udało się podjąć działania w celu repatriacji znacznej części polskiego złota do kraju.

Narodowy Bank Polski poinformował w piątek, że zasoby złota w posiadaniu NBP są niemal dwukrotnie większe niż w Szwecji (126 ton), nieco większe niż Belgii (227 tony) i zbliżone do Austrii i Hiszpanii (280 ton).

W komunikacie przekazano, że "w latach 2018-2019 zasoby złota NBP zostały zwiększone o 125,7 ton i obecnie wynoszą 228,6 ton". Dodano, że blisko połowa polskiego złota zostanie sprowadzona do kraju i będzie przechowywana w skarbcach NBP.

"W roku, w którym świętujemy stulecie polskiego złotego, jako fundamentu siły gospodarczej naszego kraju, udało się zwiększyć strategiczne rezerwy złota i podjąć działania w celu repatriacji znacznej części polskiego złota do kraju. Realizując nasze konstytucyjne, ustawowe i po prostu patriotyczne zobowiązanie nie tylko budujemy siłę gospodarczą państwa polskiego, ale też tworzymy rezerwy, które będą strzegły jego bezpieczeństwa finansowego. Taki jest światowy trend, ale także oczekiwanie polskiego społeczeństwa" - powiedział, cytowany w komunikacie, prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego.

Jak zaznaczył bank centralny, w tym roku zasoby NBP zasiliło 100 ton złota. "25,7 ton złota NBP kupił w roku 2018. Dzięki zakupom zrealizowanym w ostatnich 12 miesiącach, za kadencji prof. Adama Glapińskiego, NBP przesunął się z 34. na 22. pozycję wśród banków centralnych na świecie i z 15. na 11. miejsce w Europie, wyprzedzając wszystkie kraje regionu" - czytamy.

Dodano, że ze względu na znaczne zwiększenie polskich zasobów złota i biorąc pod uwagę praktykę innych banków centralnych, "zarząd NBP zdecydował o przeniesieniu połowy obecnych zasobów złota (około 100 ton), do skarbców NBP". Bank poinformował, że operacja została już zakomunikowana partnerom w Banku Anglii i zostanie przeprowadzona zgodnie z harmonogramem zapewniającym bezpieczeństwo.

Bank centralny przekazał, że złoto NBP jako składnik oficjalnych aktywów rezerwowych, spełnia międzynarodowe standardy czystości i ma postać sztab London Good Delivery. "Złoto NBP w Banku Anglii jest utrzymywane na tzw. allocated account, tj. każda sztaba przypisana do rachunku NBP jest jednoznacznie identyfikowalna, posiada unikatowy numer seryjny i znak rafinera. Najwyższa jakość złota NBP oraz wysokie standardy jego przechowywania zostały dodatkowo potwierdzone podczas inspekcji przeprowadzonej przez pracowników NBP w Bank of England w czerwcu br." - podano.

NBP podkreślił, że złoto jest "najbardziej rezerwowym" z aktywów rezerwowych: dywersyfikuje ryzyko geopolityczne i stanowi swoistą kotwicę zaufania, szczególnie w czasach napięć i kryzysów. "W przypadku Polski to jednak wyjątkowo dobra sytuacja gospodarcza i stały, silny przyrost rezerw dewizowych (o ponad 30 mld euro w ciągu ostatnich pięciu lat) pozwoliły na zwiększenie polskich zasobów złota, które będzie wzmacniać wiarygodność i zabezpieczać siłę finansową naszego kraju nawet w skrajnie niekorzystnych warunkach" - napisano.

W komunikacie zaznaczono, że banki centralne dążą z reguły do dywersyfikacji miejsc przechowywania swoich zasobów złota, także w celu ograniczania ryzyka geopolitycznego, którego konsekwencją mogłaby być na przykład utrata dostępu lub ograniczenie możliwości swobodnego dysponowania zasobami złota utrzymywanymi za granicą. Według banku centralnego zwiększony zasób złota poprawia bezpieczeństwo finansowe Polski, złoto traktuje się bowiem jako tzw. safe haven asset, gdyż jego wartość zazwyczaj rośnie w warunkach podwyższonego ryzyka kryzysów finansowych i politycznych.

Ponadto, złoto może wzmacniać wiarygodność i zabezpieczać siłę finansową kraju. "Wyższa wiarygodność finansowa kraju w ocenie agencji ratingowych, inwestorów zagranicznych i instytucji międzynarodowych oddziałuje m.in. na obniżenie kosztu finansowania na rynkach globalnych" - tłumaczy bank i wskazuje, że podobnie postępują też banki centralne innych krajów rozwijających się, które w ub. roku również zwiększyły stan posiadania kruszcu łącznie o ponad 500 ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.