Należy inwestować w polski przemysł obronny...

fot: Wikipedia

Polski W-3A Sokół ze Świdnika w barwach czeskiego lotnictwa

fot: Wikipedia

Po rewelacjach tygodnika Stern, z których wynika, że potężna Bundeswehra wcale nie jest taka potężna, jak się dotąd wydawało, zupełnie innego znaczenia nabierają deklaracje Bronisława Komorowskiego o konieczności zwiększenia wydatków na obronność do 2 proc. PKB.

Polska przeznacza na obronność 1,95 proc. To jeden z lepszych wskaźników wśród państw NATO. Jak zauważa Mieczysław Majewski, prezes zarządu PZL-Świdnik, pieniądze te powinny być odpowiednio inwestowane. Jego zdaniem Ministerstwo Obrony Narodowej powinno wspierać krajowe przedsiębiorstwa zbrojeniowe, promować efekty prac badawczo-rozwojowych oraz tworzyć warunki do eksportu polskiej produkcji.

W przyjętym przez Radę Ministrów projekcie budżetu na 2015 rok wydatki na obronność mają być rekordowo wysokie i wynieść ponad 38 mld zł, czyli 2,27 proc. PKB. Odsetek ten jest wyższy niż 2 proc. przede wszystkim dzięki racie za samoloty F-16 w wysokości 5,3 mld zł. Mimo to polski budżet na obronność jest procentowo jednym z największych spośród państw członkowskich NATO. Spośród 28 krajów należących do Sojuszu, aż 23 wyda w br. na nią jedynie około 1 proc. PKB.

- Pieniądze te należałoby nie tylko wydawać, lecz także inwestować w taki sposób, żeby po pierwsze, spełnić wymagania wojskowych, czyli by otrzymali najlepszy sprzęt i w związku z tym zapewnili bezpieczeństwo państwu - mówi Mieczysław Majewski, prezes zarządu PZL-Świdnik, polskiego producenta śmigłowców. - Po drugie, ci, którzy czuwają nad rozwojem i innowacjami, powinni pilnować, by sprzęt był wytwarzany w Polsce w oparciu o najnowocześniejsze technologie. Po trzecie, ważne jest, by maszyny produkowane w Polsce trafiały nie tylko do naszej armii, lecz także na eksport.

Jego zdaniem napięta sytuacja na wschodzie Europy może sprawić, że większą uwagę rząd będzie przykładał do wydatków na obronność.

- Żadna niespokojna sytuacja nie służy biznesowi. Zagrożenie bezpieczeństwa państwa może jednak stymulować wzrost wydatków na obronność - podkreśla Majewski.

PZL-Świdnik liczy na wygraną w przetargu MON na dostawę 70 śmigłowców dla polskich Sił Zbrojnych. O zamówienie będzie starać się z najnowszej generacji wielozadaniowym dwusilnikowym śmigłowcem AW149. Zdaniem prezesa pod względem zaawansowania technologicznego konstrukcji wojskowych Polska nie ma się czego wstydzić.

- To nowoczesna maszyna, która może być z łatwością modernizowana i dostosowywana do przyszłych wymagań wojskowych na przestrzeni najbliższych 30-40 lat - twierdzi Majewski. - W naszej propozycji najważniejsze jest to, że będzie to produkt wytwarzany, obsługiwany i modernizowany w kraju. Dotyczy to zarówno polskiego zamówienia, jak i potencjalnych przyszłych kontraktów eksportowych.

W postępowaniu obok AgustaWestland uczestniczą śmigłowce Airbus Helicopters i Sikorsky.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.