URE: Rozwój gospodarki jest związany ze zwiększonym zużyciem energii

fot: Krystian Krawczyk

Wolumen obrotu energią elektryczną na TGE wyniósł w maju 2021 r. 23 393 056 MWh, co oznacza wzrost o 20,5 proc. w stosunku do maja 2020 r.

fot: Krystian Krawczyk

Nakłady inwestycyjne na rozwój sieci dystrybucji energii to 130 mld zł - oszacował prezes URE Rafał Gawin. Chcąc przyłączyć każde źródło energii należałoby zwielokrotnić tę kwotę. Jak dodał, trzeba zadać pytanie, czy społeczeństwo na to stać.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) Rafał Gawin powiedział w poniedziałek podczas Ogólnopolskiego Kongresu Energetyczno - Ciepłowniczego Powerpol 2023, że rozwój gospodarki jest związany ze zwiększonym zużyciem energii elektrycznej, a za tym powinien iść odpowiedni rozwój sieci elektroenergetycznej.

- Dzisiaj przyłączamy źródła, których czas pracy jest znacznie krótszy niż źródeł konwencjonalnych. Sieć musi być wymiarowana na coraz większą moc. To oznacza ogromne wydatki w sieci przesyłowe i dystrybucyjne - zaznaczył Gawin, dodając, że jeśli chodzi o sieci dystrybucyjne to w ramach projektu, który nazwaliśmy Karta Efektywnej Transformacji Sieci Dystrybucyjnych staraliśmy się zwymiarować potrzeby inwestycyjne po to, aby osiągnąć pewien cel, który już wynika z wydanych warunków przyłączenia, czy też podpisanych umów przyłączeniowych z drobną korektą uwzględniającą dynamikę rozwoju źródeł odnawialnych, ale nie tylko odnawialnych, tych wszystkich, które będą przyłączane do sieci, bo mówimy też o energetyce jądrowej - wyjaśnił.

Poinformował, że po stronie sieci dystrybucyjnych te nakłady inwestycyjne, które oszacowano w bardzo umiarkowanym scenariuszu wynoszą około 130 mld zł.

- W tym są m.in. wydatki na rozwój, utrzymanie sieci i modernizację. Około 40 proc. z tej kwoty dotyczy samych przyłączeń. Te pieniądze w dużej mierzę będą musiały być wydane przez odbiorców energii. Tam gdzie dotyczy to rozwoju i utrzymania sieci te koszty przenosimy przez taryfę dystrybucyjną. Życzylibyśmy sobie, aby tych pieniędzy poszukiwać w dotacjach, ale nie jest to też możliwe, aby te wszystkie pieniądze tam znaleźć - stwierdził Gawin.

Zwrócił uwagę, że zgodnie z założeniami przygotowanymi we współpracy z operatorem system przesyłowego i dystrybucyjnego w perspektywie roku 2030 sieć powinna być przygotowana do przyłączenia 50 GW źródeł mocy w źródłach odnawialnych, co stanowi 50 proc. w miksie energetycznym kraju.

- To wynika z wydanych warunków przyłączenia i z podpisanych umów przyłączeniowych. Problemem jest to, że duża część z tych umów przyłączeniowych nie jest realizowana, a apetyt na przyłączenia ciągle istnieje i jest wiele podmiotów, które chciałyby się ekstra przyłączyć - zauważył Gawin.

- Nasz model przyłączeniowy jest modelem bardzo statycznym, który tworzyliśmy wiele lat temu - oceni szef regulatora. Wyjaśnił, że podmiotowi, który chce się przyłączyć gwarantuje się odbiór energii.

- Widzimy bardzo dużo odmów przyłączeń. Część przynajmniej z tych odmów trafia do URE w postaci formalnych sporów - przyznał jednak Gawin.

Gdybyśmy chcieli przyłączyć każde źródło musielibyśmy pewnie zwielokrotnić, czy też powiększyć tą kwotę 130 mld zł. Trzeba sobie zadać pytanie czy nasze społeczeństwo stać na to, czy to jest potrzebne - tłumaczył Gawin.

Jego zdaniem system elektroenergetyczny powinien być dopasowany do zapotrzebowania na energię, a nie do tego, ile jej ktoś chciałby przyłączyć do systemu.

- Chodzi o to, żeby część tych ryzyk związanych z przyłączeniem przenieść na podmioty przyłączane. Obecny model statyczny, który dzisiaj funkcjonuje przenosi 100 proc. ryzyka na odbiorców końcowych - ocenił Gawin, dodając, że wydaje się, że w obecnej sytuacji taki model nie jest właściwy i wymaga bardziej elastycznego podejścia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).

Wtargnął na teren kopalni. Sprawę byłego prezesa Orlenu bada prokuratura

Prokuratura Rejonowa w Bydgoszczy rozpoczęła śledztwo dotyczące wtargnięcia w lipcu na teren kopalni  Solino Daniela Obajtka, europosła PiS i byłego prezesa Orlenu. W zakładzie trwał strajk pracowników. Polityk rzekomo podjął "interwencję poselską", a następnie "interwencję polityczną".

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Wzmożone działania w związku ze złotą algą w Porcie Gliwice

Służby prowadzą intensywny monitoring Kanału Gliwickiego oraz okolicznych akwenów w związku z obecnością komórek złotej algi. Najwyższą liczebność glonu odnotowano w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Najnowsze badania wykazały tam około 690 mln komórek złotej algi w litrze wody.