Górnictwo: W październiku produkcja węgla powyżej 4,8 mln ton, a miesięczna sprzedaż to 4,7 mln ton

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W ciągu 10 miesięcy tego roku wielkość krajowego wydobycia węgla wyniosła ok. 39,7 mln ton wobec ponad 43,8 mln ton w ciągu 10 miesięcy 2022 r.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W październiku br. miesięczne wydobycie i sprzedaż węgla kamiennego z polskich kopalń były najwyższe w tym roku - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). W dziesiątym miesiącu roku produkcja węgla przekroczyła 4,8 mln ton, a miesięczna sprzedaż zbliżyła się do 4,7 mln ton.

Rok wcześniej - jak poinformował katowicki oddział ARP - wydobycie w październiku przekroczyło 4,3 mln ton, a sprzedaż wyniosła ponad 3,9 mln ton.

W tym roku od marca do sierpnia kopalnie co miesiąc więcej węgla wydobywały niż sprzedawały. We wrześniu po raz pierwszy wielkość produkcji i sprzedaży zostały zrównoważone. W październiku wydobycie znów było większe od poziomu sprzedaży, jednak różnica nie była duża, rzędu 135 tys. ton.

W końcu października na przykopalnianych zwałach leżało ponad 3,9 mln ton niesprzedanego surowca, wobec 3,8 mln ton miesiąc wcześniej. Przed rokiem stan zapasów wynosił ponad 1,4 mln ton węgla, zaś w końcu grudnia zeszłego roku było to blisko 2,2 mln ton.

W ubiegłym roku miesięczne wielkości produkcji i sprzedaży węgla były zrównoważone, a kopalnie z reguły na bieżąco sprzedawały całą miesięczną produkcję. W tym roku jedynie w styczniu, lutym i wrześniu miesięczna sprzedaż była wyższa od wydobycia - w pozostałych miesiącach kopalnie więcej węgla wydobywały niż sprzedawały. Największą różnicę odnotowano w czerwcu br., kiedy na zwały trafiło ponad 800 tys. ton niesprzedanego surowca.

W ciągu 10 miesięcy tego roku wielkość krajowego wydobycia węgla wyniosła ok. 39,7 mln ton wobec ponad 43,8 mln ton w ciągu 10 miesięcy 2022 r., a sprzedaż węgla sięgnęła ok. 37,7 mln ton wobec ok. 44,2 mln ton przed rokiem. Rok do roku wydobycie było mniejsze o ok. 9,3 proc. (4,1 mln ton), a sprzedaż o ok. 14,7 proc. (ok. 6,5 mln ton).

Najniższe w tym roku wydobycie węgla odnotowano w kwietniu i lipcu (ponad 3,5 mln ton), a najniższą sprzedaż w czerwcu (niewiele ponad 3 mln ton, wobec prawie 4,2 mln ton rok wcześniej). W szóstym miesiącu roku padł tym samym historyczny rekord najniższej miesięcznej sprzedaży węgla z polskich kopalń; nawet w trudnym pandemicznym maju 2020 kopalnie sprzedały o blisko 0,5 mln ton węgla więcej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.