Najwyższa Izba Kontroli wykazała niegospodarność w bytomskim przedsiębiorstwie

fot: ARC/Andrzej Bęben

Izba zwróciła uwagę na konieczność opracowania ostatecznej koncepcji zagospodarowania i dokończenia pełnej rekultywacji wyrobiska Piaseczno, aby nie doszło do kolejnej katastrofy osuwiskowej

fot: ARC/Andrzej Bęben

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła działalność spółki Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne (BPK). W opublikowanym w piątek, 22 lutego, raporcie wskazała wielomilionowe niegospodarne wydatki i nieefektywne inwestycje, które kosztowały spółkę ok. 35,2 mln zł.

Według ustaleń kontrolerów przedsiębiorstwo, które powinno dostarczać wodę oraz odprowadzać ścieki i gospodarować odpadami, zajmowało się także nieefektywnymi inwestycjami w nieruchomości, sponsoringiem sportowym i działalnością pożyczkową. Wydawało też duże kwoty na obsługę prawną i szkolenia. Wszystko to w warunkach nierzetelnego nadzoru gminy nad spółką, a wręcz za wiedzą miasta Bytom - informuje NIK.

NIK przywołała m.in. transakcję zakupu przez BPK nieruchomości w Tarnowskich Górach wraz ze studniami głębinowymi, przed którą zarząd nie wykonał rzetelnych i kompletnych analiz opłacalności. Akceptował przy tym konflikt interesów, jaki dotyczył Bytomskiej Agencji Rozwoju Inwestycji Sp. z o.o. (BARI). Z jednej strony doradzała ona BPK i współtworzyła analizę uzasadniającą zakup ujęć wody, z drugiej zaś - świadczyła usługi promocji na rzecz zbywcy - prywatnego podmiotu - za wynagrodzeniem, będącym prowizją od wartości sprzedawanej przez ten podmiot nieruchomości. Cena zakupu tych nieruchomości była o jedną trzecią wyższa od ich wartości według wyceny rzeczoznawcy działającego na zlecenie zbywcy. W latach 2014-2017 BPK wydatkowało niegospodarnie na powyższe przedsięwzięcie ponad 15,3 mln zł. W dodatku nie doprowadzono do zakładanych dostaw wody z tych ujęć dla mieszkańców Bytomia.

BPK nabyło też grunty przy ul. Strzelców Bytomskich i Magdaleny w Bytomiu w celu ich późniejszej odsprzedaży, choć nie sprawdziło, czy ma w tym interes ekonomiczny. Nieruchomości te, jako mało atrakcyjne, wymagały rekultywacji oraz umiejętnych zachęt wobec potencjalnych kupców. Oferty sprzedaży były jednak nieskuteczne, a niewłaściwie przeprowadzona rekultywacja terenu uniemożliwiła ich wykorzystanie pod przyszłe inwestycje i zabudowę. Wydatki BPK związane z tym zakupem do połowy czerwca 2018 r. wyniosły ok. 18,1 mln zł.

Zarząd BPK podjął się także budowy hali widowiskowo-lodowiskowej wraz z halą lodowiskową treningową oraz modernizacji istniejącego stadionu piłkarskiego, ale nie zapewnił środków na sfinansowanie tej inwestycji, musiał więc zrealizować to zadanie ze środków własnych, uzyskiwanych z podstawowej działalności. Realizacja przez BPK tej inwestycji oraz działalność - powołanej przez zarząd BPK z przekroczeniem swoich kompetencji - spółki celowej Bytomski Sport Sp. z o.o. (BS) spowodowała dodatkowe koszty BPK, które łącznie z udzielonymi pożyczkami i działalnością sponsoringową na rzecz BS wyniosły w latach 2014-2016 ok. 1 mln zł.

Straty w podstawowej działalności spółki wynikały z wysokich kosztów ogólnozakładowych, związanych z finansowaniem m.in. szerokiej działalności sponsoringowej i pożyczkowej, usług doradczych i szkoleniowych oraz darowizn, co wiązało się z wydatkowaniem środków BPK w łącznej kwocie 15,3 mln zł, w większości ocenionym jako niegospodarne. W latach 2013-2017 BPK udzieliła 11 pożyczek (łącznie ponad 3,4 mln zł), głównie podmiotom sektora sportowego, których profil zupełnie nie był związany z działalnością, do realizacji której BPK została powołana. Prowadzenie szerokiej działalności pożyczkowej stanowiło naruszenie ustawy o gospodarce komunalnej oraz ustawy o samorządzie gminnym.

Według kontrolerów NIK, umowy sponsoringowe zawierane z podmiotami sektora sportowego BPK traktowało jako formę udzielania im bezzwrotnej pomocy finansowej. Umowy te nie zabezpieczały właściwie interesu BPK, a niektóre z nich zawierano bez wymaganej zgody rady nadzorczej.

Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne ponosiło też wysokie koszty obsługi prawnej, które w latach 2012-2017 wyniosły łącznie 2,7 mln zł. Koszty te rosły, bo spółka zawierała liczne, często równolegle realizowane umowy w tożsamych zakresach przedmiotowych, związanych zarówno z prowadzeniem stałej, kompleksowej obsługi prawnej, jaki i ze specjalistycznym doradztwem prawnym w wybranych dziedzinach. Także koszty usług doradczych innych niż doradztwo prawne wyniosły aż 1,9 mln zł.

Niegospodarność tych działań zwiększał fakt zlecania usług doradczych Bytomskiej Agencji Rozwoju Inwestycji, która z braku wystarczającego zaplecza i kompetencji nie była przygotowana do ich realizacji, zatem część zadań zlecała do wykonania innym podmiotom, występując w roli pośrednika, co niejednokrotnie prowadziło do dwu-trzykrotnego zawyżania kosztów po stronie BPK.

Spółka w latach 2012-2017 udzieliła 129 darowizn na łączną kwotę 0,4 mln zł, przy czym najwyższe roczne sumy udzielanych darowizn odpowiadały okresom, w których BPK ponosiło najwyższe straty finansowe, co było działaniem sprzecznym z interesem ekonomicznym spółki. NIK uznała też, że członkowie organów BPK i BARI pobierali wynagrodzenia świadczone w sposób niegospodarny oraz z naruszeniem prawa - w badanym okresie wyniosły one 287,9 tys. zł. W 2013 r. wynagrodzenia członków zarządu i Rady Nadzorczej BPK zostały błędnie obliczone, w wyniku czego wypłacono im łącznie kwotę o 32,6 tys. zł wyższą od wynikającej z uchwał zgromadzenia wspólników. Członkom Zarządu BPK, którzy sami rezygnowali z pełnionych funkcji, bezpodstawnie wypłacano odszkodowania, nienależne odprawy i wynagrodzenia. Członkom zarządu BPK wypłacono też nagrody roczne za 2014 r., które z racji złej kondycji spółki nie powinny zostać im przyznane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.